Grzegorz Schetyna zaliczył kolejną wyborczą porażkę. Kierowana przez niego Koalicja Europejska musiała uznać wyższość Prawa i Sprawiedliwości. To sprawiło, że Schetyna zaczął już myśleć, jak... rozszerzyć koalicję. I nie wyklucza, że będzie próbował namawiać Roberta Biedronia do tego, by do wyborów parlamentarnych na jesieni iść razem.
Według sondażu exit poll w głosowaniu do Parlamentu Europejskiego najsilniejszy w Niemczech wciąż jest blok partii chadeckich CDU/CSU. Traci on jednak znacząco w porównaniu z rokiem 2014. Na CDU - partię kanclerz Angeli Merkel - i siostrzaną bawarską CSU głosowało 28 proc. wyborców. Jest to najgorszy wynik tego ugrupowania w wyborach ogólnokrajowych w historii. Rezultat jest niższy od tego sprzed pięciu lat o 7,3 pkt proc. Poparcie dla chadeckiego bloku przekłada się na 28 miejsc w europarlamencie - o 6 mniej niż w mijającej kadencji.
Poseł Piotr Misiło w ordynarny sposób zakłócił ciszę wyborczą. Na Twitterze pochwalił się zdjęciem karty do głosowania, na której widać "krzyżyk" obok jednego z nazwisk. Łatwo się domyślić jakiego. Wprawdzie Misiło wpis szybko usunął, ale... w internecie nic nie ginie. Zresztą po chwili zamieścił kolejny. Ciekawe, co na to odpowiednie instytucje.