Niemiecka gazeta "Berliner Zeitung" opublikowała ostatnio wywiad z publicystą i dziennikarzem Thomasem Fazim, który wysunął poważne oskarżenie wobec UE. Podano m.in., że aktywności wspierane ze środków unijnych przyczyniły się do zmiany rządu w Warszawie w 2023 r. Przykładem jest unijny program CERV, z którego do różnych organizacji w Polsce przekazano 40 mln euro w latach 2021-2027.
- Finansowanie kampanii wyborczej z zagranicy to przestępstwo - podkreślił poseł PiS Zbigniew Ziobro.
Były minister sprawiedliwości przypomniał, że dziennikarze oraz politycy opozycji ujawniają mechanizmy operacji wymierzonej w rząd Zjednoczonej Prawicy.
Padały konkretne nazwiska. I co? Nic. Ani prokuratura Bodnara, ani Żurka nawet nie drgnęła. Teraz napisali o tym oficjalnie sami Niemcy - i dalej cisza. Skoro unijni politrucy wyłożyli kilkadziesiąt milionów euro na polityczny przewrót w 2023 r., to ile wydadzą w nadchodzącym roku, żeby utrzymać przy władzy Tuska - gwaranta realizacji ich interesów?
– zapytał polityk.
Finansowanie kampanii wyborczej z zagranicy to przestępstwo. Polscy niezależni dziennikarze i politycy opozycji od dawna ujawniają mechanizmy operacji wymierzonej w rząd Zjednoczonej Prawicy. Padały konkretne nazwiska. I co? Nic. Ani prokuratura Bodnara, ani Żurka nawet nie… https://t.co/woYaaVgAf5
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) August 8, 2026