Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Matczuk i Plakwicz zatrzymani. Rzecznik PiS mówi, co partia zrobi w tej sprawie

Publicysta Telewizji Republika Piotr Matczuk został w środę zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA i przewieziony do prokuratury w Rzeszowie. Służby zatrzymały dziś także Annę Plakwicz z Kancelarii Prezydenta. Zatrzymania te w studiu Telewizji Republika komentował rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek. - My, jako politycy PiS złożymy poręczenia osób godnych zaufania - zapowiedział polityk.

Sprawa ma związek z wydarzeniami z lipca 2026 roku. Wówczas do domu Piotra Matczuka wkroczyli uzbrojeni funkcjonariusze CBA. Podczas przeszukania zabezpieczono m.in. laptop i telefon należące do dziennikarza.

Czynności przeprowadzono w związku ze śledztwem Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie dotyczącym kampanii „Sprawiedliwe sądy”, prowadzonej przez Polską Fundację Narodową w 2017 roku.

W lipcu funkcjonariusze pojawili się również w domu Anny Plakwicz, związanej z Biurem Wydarzeń Prezydenta w Kancelarii Prezydenta. Jak wynikało z nieoficjalnych informacji, które potwierdziła TV Republika, Plakwicz również została dziś zatrzymana.

Do sprawy odniósł się dziś w Telewizji Republika Rafał Bochenek.

Z całą pewnością jest to próba uderzenia w osoby silne w naszym środowisku, które wnosiły wiele do różnych działań i inicjatyw PiS i środowiska pana prezydenta Karola Nawrockiego. Z całą pewnością to też ma taki kontekst. Natomiast ja odbieram tę sprawę w kontekście szerszym, politycznym, jako próbę odwrócenia uwagi od realnych problemów polskich obywateli

– podkreślił.

Jak dodał, dzisiaj Donald Tusk uznaje, że najważniejszą sprawą jest to, żeby dopaść osoby, które zajmowały się jakąś inicjatywą 9 lat temu, a nie dostrzega tego, że cena paliwa na stacjach to prawie 10 zł, że bezrobocie wśród młodych, wśród klasy średniej wzrasta, że firmy bankrutują, albo nie są w stanie spiąć swoich budżetów z racji wzrastających cen rachunków za energię i za gaz.

Pytany o to, czy spodziewa się wniosków o areszt wobec zatrzymanych polityk stwierdził, że spodziewa się wszystkiego.

Ja się spodziewam wszystkiego. Wiemy o tym, że dyrektywy przyjdą bezpośrednio z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. My, jako politycy Prawa i Sprawiedliwości złożymy poręczenia osób godnych zaufania. To są takie poręczenia, które gwarantują, że te osoby będą stawiały się na każde wezwanie organów ścigania i nie ma potrzeby stosowania izolacyjnych środków zapobiegawczych

– powiedział polityk PiS.

- Najbardziej boli ten układ rządzący to, że to było uderzenie w ten układ sądowniczy, który w wymiarze sprawiedliwości od lat funkcjonuje. Kampania Sprawiedliwe Sądy obnażała prawdę na temat tego, jak funkcjonuje w Polsce wymiar sprawiedliwości, że sędziowie są bezkarni i nie są karani wtedy, kiedy dopuszczają się przestępstw kryminalnych. Pokazywała patologie tego systemu, wtedy kiedy prawdziwi zwyrodnialcy, pedofile, zboczeńcy, są wypuszczani przez sędziów, a sędziowie nie ponoszą za to żadnych konsekwencji

- dodał.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka