Podkomisja smoleńska "ukryła" amerykański raport obalający tezę o zamachu - zasugerował TVN w reportażu pt. „Siła kłamstwa” w programie "Czarno na białym". Donald Tusk odnosząc się do "rewelacji" tej stacji napisał na Twitterze, że "Antoni Macierewicz powinien siedzieć", a "wszyscy, którzy kwestionowali raport Komisji Badania Wypadków Lotniczych, powinni się dziś wstydzić". Michał Rachoń poprosił Artura Łąckiego, posła PO, o odniesienie się do słów szefa PO.
"Wybaczy mi pan, ale ja już nie chcę rozmawiać na temat tej tragedii. Ja chciałbym, żeby ci ludzie spoczywali w spokoju, a nie przez kilkanaście lat ciągle toczy się polityczna burza. Zostawmy rodziny w spokoju, zostawmy tych ludzi w spokoju. Ja co roku czczę pamięć wystawiając zdjęcia wszystkich, którzy zginęli w swoim biurze. Chcę, byśmy przestali o tym mówić"
- odpowiedział polityk.
W programie rozmawiano także o niedawnej wizycie ukraińskiego premiera Denysa Szmyhala w Niemczech, który poprosił kanclerza o przekazanie czołgów. Odpowiedź była odmowna. Z kolei wczoraj odbyła się rozmowa Scholz-Putin, która trwała 1,5 godziny.
"Nie wiem dlaczego nie wspomagają Ukraińców sprzętem wojskowym tak, jakby by mogli. Niech nie opowiadają bzdur, że nie mają w magazynach gdzieś tam sprzętu, który mogliby przekazać"
- ocenił poseł PO.
Klub KO złożył projekt uchwały, w którym domaga się wystąpienia o reparacje zarówno od Niemiec, jak i od Rosji. Prowadzący zapytał polityka PO, dlaczego Donald Tusk nie zażądał reparacji od Rosji, "gdy budował swoje osobiste relacje z Putinem i się tak świetnie układały".
"Naprawdę nie jestem w stanie odpowiedzieć panu na to pytanie"
- odparł Łącki.