W czwartek przed mieszkaniem Donalda Tuska w Sopocie odbyła się pikieta pod hasłem „Nie dla SAFE! Weto obowiązuje”. Krótko po jej rozpoczęciu premier zabrał głos w serwisie X. W krótkim wpisie uderzył w prezydenta Karola Nawrockiego oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
„Pikieta na placu zabaw dla dzieci pod oknami mojego rodzinnego mieszkania pod moją nieobecność to szczyt odwagi. Nawrocki i Kaczyński są pewnie dumni z bohaterskiej akcji swoich ludzi”
– napisał Donald Tusk.
Pikieta na placu zabaw dla dzieci pod oknami mojego rodzinnego mieszkania pod moją nieobecność to szczyt odwagi. Nawrocki i Kaczyński są pewnie dumni z bohaterskiej akcji swoich ludzi.
— Donald Tusk (@donaldtusk) May 7, 2026
Na wpis premiera zareagowała sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz. Była poseł PiS przypomniała demonstracje organizowane przed jej miejscem zamieszkania po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku.
„Panie premierze, a pan jest dumny z tej „bohaterskiej akcji swoich ludzi” pod oknami mojego mieszkania pod moją nieobecność?”
– napisała Pawłowicz.
Panie premierze,
— Krystyna Pawłowicz (@KrystPawlowicz) May 7, 2026
a pan jest dumny z tej „bohaterskiej akcji swoich ludzi” pod oknami mojego mieszkania pod moją nieobecność ? pic.twitter.com/iCRESDl5uV
Protesty przed domem Krystyny Pawłowicz odbywały się pod koniec października 2020 roku i były częścią ogólnopolskich demonstracji po wyroku Trybunału Konstytucyjnego zaostrzającym przepisy aborcyjne. 27 października przeciwnicy zmian zgromadzili się przed blokiem, w którym mieszkała sędzia TK. Interweniowała policja zabezpieczająca wejście do budynku.
Po tamtych wydarzeniach informowano, że Krystyna Pawłowicz została objęta ochroną Służby Ochrony Państwa. Sama sędzia określała protestujących mianem „terrorystów”.
Przypominamy również demonstracje organizowane w latach 2020–2022 przed domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu. Protesty nasiliły się po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku. W okolicy ulicy Mickiewicza regularnie dochodziło do manifestacji, a teren był zabezpieczany przez liczne siły policji.