W środę premier Donald Tusk przedstawił skład nowej Rady Ministrów. Dowiedzieliśmy się, że dojdzie do zmiany na stanowisku ministra sprawiedliwości. Miejsce Adama Bodnara ma zająć Waldemar Żurek. Informacja wzbudziła kontrowersje, ponieważ nowy szef resortu pozostaje czynnym sędzią Sądu Okręgowego w Krakowie, co formalnie uniemożliwia mu zajęcie wspomnianej funkcji.
"Jest rekordzistą"
Do tej nominacji odniósł się w czwartek były szef resortu Zbigniew Ziobro. - Wszystko wskazuje na to, że ministrem sprawiedliwości zostanie człowiek, który udowodnił swoim życiem zawodowym, że nie szanuje ani polskiego prawa, ani konstytucji, ani zasad elementarnej przyzwoitości - stwierdził.
Jak wskazał, sędzia Żurek "łamał wszelkie zasady konstytucyjne takie jak niezależność, niezawisłość sędziowska, angażując się jako aktywista polityczny - wbrew wymogu apolityczności urzędu sędziego - w działania, które były partyjnymi, politycznymi wiecami i mieściły się w przekazie partyjnym tych, którzy chcą uprawiać czyste partyjniactwo".
"Pan sędzia Żurek jest rekordzistą. Rekordzistą jeżeli chodzi o ilość postepowań dyscyplinarnych. Zostały mu przedstawione 64 zarzuty - jeśli pamięć mnie nie myli - związane z licznymi naruszeniami dyscyplinarnymi. Te sprawy, które się toczyły, zostały brutalnie, z łomem odebrane Rzecznikom Dyscyplinarnym [...] kiedy wkroczono do Krajowej Rady Sądownictwa"
– powiedział.
"Symbol mściwości"
Jak stwierdził Ziobro, Żurek "z relacji osób, które go znają jest symbolem osobistej mściwości". - Zasłynął m.in. z tego, że domagał się zwrotu alimentów od swojej córki. Zasłynął składaniem licznych zawiadomień do prokuratury, którą miałby teraz nadzorować - czy też innych zawiadomień do innych organów - na swoich kolegów, koleżanki sędziów".
"To jest człowiek, który nie ma żadnych skrupułów i zasad. To jest człowiek, który lekceważy sobie podstawowe zasady porządku prawnego. To jest człowiek, który nawoływał do popełnienia przestępstw, jak choćby wkroczenie nielegalne z użyciem siły do Krajowej Rady Sądownictwa, czy też stawienie zarzutów sędzią Sądu Najwyższego w sytuacji, kiedy przecież są określone procedury prawne, które należy przestrzegać, aby to uczynić - jeżeli byłaby ku temu w ogóle podstawa. To jest osoba, która w ogóle składała nieuzasadnione i całkowicie bezpodstawne - bez jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych - zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. I, co najgorsze, takie postępowania toczą się"
– wymieniał.
"Szyderstwo ze sprawiedliwości"
Zdaniem Ziobry, nominacja Żurka na ministra sprawiedliwości to "największe szyderstwo ze sprawiedliwości". - Ale to szyderstwo, które Donald Tusk popełnia nie jest przypadkiem. To jest wyrachowana kalkulacja człowieka, który jak sam wielokrotnie odmawiał to słowo "bezpieczeństwo", "porządek prawny" na swojej konferencji prasowej, tak naprawdę jest największym sabotażystą polskiego porządku prawnego, polskiej konstytucji, czego zresztą nie ukrywa - stwierdził i oznajmił, iż premier wprost mówił, iż "nie będą literalnie przestrzegać prawa".
"No to jak będą przestrzegać? Tak, jak oni je interpretują. Dlatego mamy wszystkie te działania związane z bezprawiem - począwszy od przejęcia nielegalnego mediów, poprzez nielegalne przejęcie Prokuratury Krajowej, poprzez nielegalne - co jest może mniej głośne, ale równie spektakularne, niesłychane i stanowi bezprawie - przejmowanie zarządzania sądami poprzez odwoływanie prezesów sądów, których chroni ustawa, chroni kadencja czteroletnia"
– powiedział.
Właściwy człowiek, na właściwym miejscu
Według byłego ministra sprawiedliwości, "sytuacja bezprawia z tym nowym ministrem ma być realizowana, tylko do kwadratu". - Ta działalność, która jest związana z łamaniem prawa, popełniałem przestępstw kryminalnych również pominięciem interesu zwykłych obywateli - bo to też ich kosztem się odbywa - ma być eskalowana, ma być prowadzona. Polskie państwo będzie anarchizowane, ponieważ takie są zamierzenia Tuska, więc dobiera właściwego człowieka do właściwego celu - stwierdził.
"To jest szyderstwo z wymiaru sprawiedliwości - powierzanie steru władzy w obszarze ministerstwa sprawiedliwości, prokuratury takiemu człowiekowi"
– podkreślił.