"Miałam zdradzić, kto dokładnie najbardziej przyczynił się, że władze USA podjęły decyzję o pozwoleniu wjazdu panu ministrowi Ziobrze na teren Stanów Zjednoczonych, udzieliły mu wizy. Paszport jest genewski, opiera się na prawie międzynarodowym" - tymi słowami zaczął się program "W Punkt" w Telewizji Republika.
- Te osoby są z tyłu! Żadnej chyba tajemnicy nie odkryję, proszę bardzo - powiedziała Katarzyna Gójska, wskazując na postaci wyświetlone na ściance w studio.
Jest pan Donald Tusk, temu prawdopodobnie pan Zbigniew Ziobro zawdzięcza w tej sprawie najwięcej. Obok jest pan Bodnar, później pan Żurek, bo przejął pałeczkę. Pan Korneluk, nielegalny prokurator. Te cztery osoby, plus naganiacz z boku, troszkę mniejsza ranga. Giertych się nazywa.
– podkreśliła prowadząca program "W Punkt".

Wczoraj Telewizja Republika ogłosiła, że Zbigniew Ziobro wyjechał z Węgier do USA i będzie nowym komentatorem stacji Strefy Wolnego Słowa. Z kolei dziś prezes Republiki, Tomasz Sakiewicz przekazał, że został wezwany do prokuratury w sprawie dotyczącej byłego ministra sprawiedliwości. Przesłuchanie zaplanowano na 20 maja.