Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Szef MON zaprosił polityków PSL na briefing. Skompromitował się "skazanym za jazdę po pijaku"

"Absolutna kompromitacja", "partyjny wiec", "standardy PSL szorują po dnie" - tak został oceniony briefing prasowy Władysława Kosiniaka-Kamysza z udziałem polityków PSL. Szef MON miał zapewniać, że obrona powietrzna nad Polską jest skuteczna.

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej w Płocku przedstawił plan rozbudowy obrony powietrznej nad Polską.

To pokłosie wypowiedzi gen. bryg. Michał Marciniak, który został w Polsat News zapytany o stan polskiej obrony przeciwrakietowej oraz możliwość ochrony największych miast w przypadku wystąpienia poważnego zagrożenia. Wojskowy przyznał, że obecnie duże miasta nie są objęte taką ochroną, ponieważ wokół nich nie rozmieszczono odpowiednich systemów.

Od tego momentu resort obrony wydało szereg komunikatów i zorganizowało kilka konferencji prasowych zapewniających, że jesteśmy bezpieczni.

Nie ma drugiej sfery w polskim bezpieczeństwie, w którą byłoby zainwestowane tak dużo pieniędzy, jak w obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową, przeciwdronową, czyli obronę powietrzną państwa polskiego

- zapewniał Kosiniak-Kamysz na briefingu w Płocku.

"Absolutna kompromitacja"

Po części z udziałem wojskowego, głos premiera mieli wzmocnić politycy PSL związani z regionem. Podziękowano żołnierzowi za udział i po tym jak odszedł za mikrofonami stanęli związany z Płockiem poseł Piotr Zgorzelski oraz związany z ludowcami starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz.

Poseł PiS Andrzej Śliwka przypomniał, że starosta został "skazany za jazdę po pijaku".

Na kompromitującą postać zwrócił także uwagę były szef MON Mariusz Błaszczak.

"Kiedy cała Polska czekała na to, aż wyjaśni dlaczego wycofano dyżur bojowy Patriotów spod Warszawy on… zrobił partyjny wiec. (...) Kosiniak-Kamysz to partyjny aparatczyk, który na konferencje o bezpieczeństwie Polski zaprosił partyjnego kolegę Zgorzelskiego, który z bezpieczeństwem nie ma nic wspólnego. Kompletną kompromitacją była obecność na briefingu starosty płockiego Sylwestra Ziemkiewicza z PSL-u, który został… prawomocnie skazany za jazdę po pijanemu"

- napisał.

Źródło: niezalezna.pl, x.com

NAJNOWSZE Polityka