Robert Bąkiewicz poinformował w mediach społecznościowych o korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu w sporze sądowym z Konradem Dulkowskim, związanym z Ośrodkiem Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (OMZRiK).
„Nie dość, że właśnie WYGRAŁEM z nim dzisiaj w sądzie, a sędzia uznała, że działałem w pełni w granicach prawa, to jeszcze w mediach robi się wokół niego naprawdę gorąco”
– napisał Bąkiewicz.
Jak dodał, sąd miał uznać, że jego działania mieściły się w granicach obowiązującego prawa, a Konrad Dulkowski został zobowiązany do poniesienia kosztów. „Sprawiedliwość zatriumfowała, a Dulkowski musi płacić!” – stwierdził we wpisie.
Nosił wilk razy kilka... ponieśli i wilka! Dla Konrada Dulkowskiego i OMZRiK nadchodzą chyba bardzo ciężkie czasy.
Nie dość, że właśnie WYGRAŁEM z nim dzisiaj w sądzie, a sędzia uznała, że działałem w pełni w granicach prawa, to jeszcze w mediach (https://t.co/AyiSZUybtz. na… pic.twitter.com/o191yrjjt3 — Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) June 26, 2026
Spór jest kolejnym etapem postępowań dotyczących działalności Roberta Bąkiewicza i OMZRiK. Wcześniej Bąkiewicz informował, że został pozwany przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.
Założycielem OMZRiK jest Rafał Gaweł. Jak opisywał portal WP, został on prawomocnie skazany na karę dwóch lat pozbawienia wolności za oszustwa i wyłudzenia. Po wyjeździe do Norwegii uzyskał tam ochronę, dzięki czemu nie został przekazany polskim organom ścigania.
W ostatnich dniach działalność OMZRiK była również przedmiotem publikacji medialnych, w których pojawiły się pytania dotyczące funkcjonowania i finansów organizacji.