Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Sąd Najwyższy przygotował coś specjalnego dla prokuratorów od Bodnara. "Każdy po wózku"

Prokuratorzy przysłani przez Prokuratora Generalnego Adama Bodnara przeglądają akta 214 spraw z protestów wyborczych, o które wnioskowali w poniedziałek. Od rana, dla każdego z prokuratorów czekał osobny wózek - przekazał w mediach społecznościowych Sąd Najwyższy.

W poniedziałek przed południem do budynku Sądu Najwyższego weszli prokuratorzy wysłani tam przez Adama Bodnara. Mieli za zadanie przeprowadzić czynności w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która orzeka o ważności wyborów i rozpatrywała protesty wyborcze.

Reklama

Po tym Prokurator Generalny grzmiał o „rażącym naruszeniu zasad”. Jak się później okazało, naruszenia zasad nie było, zaś rażąca okazała się kompromitacja dwójki delegowanych do SN prokuratorów.

Pomimo stwierdzonej ważności wyboru Karola Nawrockiego na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, Bodnar zapowiedział dalsze wyjaśnianie nieprawidłowości.

Podobnie jak wcześniej, SN otworzył szeroko drzwi do czytelni akt. Tam już coś czeka na prokuratorów.

„Prokuratorzy przysłani przez Prokuratora Generalnego Adama Bodnara przeglądają akta 214 spraw z protestów wyborczych, o które wnioskowali w poniedziałek. Od rana, dla każdego z prokuratorów czekał osobny wózek”

- podpisano dwie fotografie.

Po akcji mec. Romana Giertycha, teraz przez masy tożsamych protestów - rozpatrzonych, ale pozostawionych bez biegu - przebijać się będą wysłannicy Bodnara.
Źródło: niezalezna.pl
Reklama