- Plan też jest taki, żeby protestować w Warszawie. Na razie jednak chcemy się policzyć i pokazać ilu nas jest. A na Warszawę też przyjdzie czas, bo chodzi tu o kwestie logistyczne, pozwolenia, a to trwa. Najpierw zaczynamy lokalnie, potem będą miasta wojewódzkie, a następnie ruszymy do Warszawy – zadeklarował w rozmowie z niezalezna.pl związkowiec z rolniczej „Solidarności” Patryk Natkaniec, który jest współorganizatorem protestu w powiecie miechowskim w Małopolsce.
Dziś "likwidator" TVP Daniel Gorgosz udostępnił dwa dokumenty na stronie internetowej - to opinie prawne, w których napisano, że działania Bartłomieja Sienkiewicza przy przejęciu Telewizji Publicznej było legalne. Na dodatek obie napisane są przez osoby powiązane z obecnie rządzącymi. Szesnaście dni temu Sienkiewicz zarzekał się, że opinii prawnych na ten temat jest "olbrzymia ilość".
"Budżet podpisany i o to chodziło. Reszta bez znaczenia. Pieniądze trafią do ludzi, nic tego nie zatrzyma" - napisał na Twitterze premier Donald Tusk w reakcji na decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o podpisaniu ustawy budżetowej na 2024 i skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.