W Domostawie odbyły się dziś uroczystości poświęcone ofiarom rzezi wołyńskiej. Odbyło się złożenie kwiatów przed pomnikiem „Rzeź Wołyńska” - m.in. przez wiceprezesa PiS Przemysława Czarnka. Polityk PiS był później zaczepiany przez jednego z obecnych na miejscu mężczyzn.
Daliście wszystkie wojska? Ukrainie? Odwiedzaliście banderowców, teraz udajecie patriotów, tak? Naród doskonale pamięta, co robiliście.
- wykrzykiwał mężczyzna w kierunku Przemysława Czarnka.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości zauważył mężczyznę i podszedł do niego, chcąc wyjaśnić całą sytuację. Dalej dialog potoczył się w taki sposób...
- Jak się pan nazywa?
- Tomasz Jankowski się nazywam.
- I skąd pan jest?
- Z Mielca, z Podkarpacia, my tu na Podkarpaciu doskonale pamiętamy zbrodnie banderowskie, które wy żeście rozgrzeszali.
- I co pan zrobił w tej sprawie?
- Ja nie byłem u władzy, pan był u władzy i ten pomnik powstał przeciwko państwu.
Czarnek nie zostawił tych słów bez komentarza.
Osobiście spotykałem się ze śp. autorem tego pomnika, z mistrzem Pityńskim, u siebie w gabinecie. Wówczas, kiedy stawiałem czoła hucpie ukraińskiej w Sahryniu, pan mi w tym nie pomagał. To mnie Ukraina zwalniała z pracy, to ja stawiałem czoła banderyzmowi ukraińskiemu, to o mnie pytali Ukraińcy w Polsce i o moją rodzinę gdzie mieszkam, to myśmy się nie dali zastraszyć, nazwali to ludobójstwem i rozpoczęli budowę pomnika pamięci ofiar rzezi wołyńskiej w Chełmie. To myśmy przekazali na to 160 mln zł, które oni nam teraz zabrali. Nie życzę sobie, żeby pan mówił nieprawdę w świętym miejscu. Proszę się pomodlić i mówić prawdę!
– powiedział kandydat PiS na premiera.
Kim jest Tomasz Jankowski?
Tomasz Jankowski to polski działacz polityczny, publicysta i jeden z najbardziej aktywnych propagatorów prokremlowskiej narracji w Polsce. Jest najbliższym współpracownikiem Mateusza Piskorskiego (oskarżonego o szpiegostwo na rzecz wywiadu cywilnego Rosji i Chin). Działalność Jankowskiego opiera się na legitymizowaniu polityki Władimira Putina, szerzeniu dezinformacji wymierzonej w państwo polskie i Ukrainę oraz na regularnych występach w rosyjskich i białoruskich mediach reżimowych.
Swoją karierę polityczną Jankowski zaczynał jako działacz i rzecznik prasowy partii Samoobrona. W lutym 2015 roku Jankowski zaangażował się w tworzenie jawnie prorosyjskiej partii „Zmiana”, której liderem został Mateusz Piskorski. Jankowski objął w niej funkcję sekretarza generalnego i rzecznika prasowego (wiceprzewodniczącym był m.in. Konrad Rękas).
Od marca 2015 r. Jankowski był sekretarzem zarządu stowarzyszenia o nazwie „Komitet Ukraiński”. Choć nazwa sugerowała działanie na rzecz przyjaźni polsko-ukraińskiej, w rzeczywistości była to organizacja frontowa, w której działali m.in. Piskorski oraz Bartosz Bekier (lider prorosyjskiej i neofaszystowskiej Falangi). Jej celem było sianie dezinformacji i manipulowanie stosunkami polsko-ukraińskimi.
Jankowski nie ukrywa swoich sympatii i aktywnie działa na polu informacyjnym, wspierając rosyjską wojnę hybrydową. Jest stałym gościem państwowych telewizji, takich jak Rossija 24, Zwiezda TV czy białoruska Biełaruś 1. Jest tam przedstawiany jako „polski politolog” i „historyk”.
Wraz z Mateuszem Piskorskim prowadzi na platformie YouTube kanał „Wbrew Cenzurze”. Kanał ten służy do omijania blokad nałożonych na oficjalne rosyjskie media w UE i jest tubą propagandową wymierzoną w polską rację stanu.
Jankowski regularnie podróżuje do Rosji, nie zaprzestając tego procederu nawet po regularnej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. W grudniu 2022 r. Jankowski pojechał do Moskwy na konferencję „Dialog dla przyszłości”, organizowaną przez Fundację Gorczakowa (rosyjską instytucję państwową powołaną dekretem prezydenta Rosji, służącą do tzw. dyplomacji publicznej i rekrutacji agentury wpływu). Podczas tej wizyty opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z siedziby rosyjskiego MSZ, na którym znajduje się tuż obok szefa rosyjskiej dyplomacji, Siergieja Ławrowa.
W lutym 2024 r. Jankowski wziął udział w Forum Wielobiegunowości - kolejnej propagandowej imprezie w Rosji, gromadzącej sympatyków reżimu Putina z całego świata. A w ubiegłym roku w ciepłych słowach żegnał ambasadora Rosji Siergieja Andriejewa - publikując zdjęcie przy... portrecie Putina.