Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

PiS zawiadamia prokuraturę. Woś: To zamach na autonomię uczelni

– Klub PiS złożył zawiadomienie do prokuratury w związku z wydarzeniami w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości – poinformował Michał Woś na antenie Telewizji Republika. Poseł mówił m.in. o uniemożliwianiu interwencji poselskich i określił sytuację jako „zamach na autonomię uczelni”. Odniósł się również do sporu o odwołanie Michała Sopińskiego, działań policji i ministra Waldemara Żurka oraz ocenił, że wydarzenia w AWS mogą być „preludium” przed działaniami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego.

PiS składa zawiadomienie

Michał Woś komentował na antenie Telewizji Republika piątkowe wydarzenia w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. W budynku uczelni pojawili się funkcjonariusze policji i Służby Więziennej, a spór dotyczy tego, kto obecnie powinien kierować AWS.

Poseł PiS poinformował, że jego klub zdecydował się zawiadomić prokuraturę. Jak wskazywał, sprawa dotyczy m.in. uniemożliwiania parlamentarzystom wykonywania interwencji poselskich.

Złożyliśmy właściwie zawiadomienie jako Prawo i Sprawiedliwość, Klub Prawo i Sprawiedliwość, do prokuratury związane z łamaniem prawa przez tych, którzy zawłaszczają uczelnię, kolejną instytucję państwa, którzy dokonują tego zamachu na tę akademię, bo to jest zamach na autonomię uczelni

– powiedział.

Woś zwrócił uwagę na obecność parlamentarzystów PiS w AWS. Wspomniał m.in. o poseł Marii Kurowskiej oraz pośle Sebastianie Kalecie. Według jego relacji Kaleta miał zastąpić Kurowską podczas interwencji poselskiej, ale nie został wpuszczony do środka.

– Złożyliśmy zawiadomienie na sprawy związane z interwencją, uniemożliwianiem posłom interwencji poselskiej

– mówił.

Woś krytykuje działania policji

Polityk szeroko komentował również zachowanie funkcjonariuszy. Nawiązał m.in. do wyprowadzenia z budynku Adama Borowskiego, działacza opozycji antykomunistycznej, oraz przepychanek, do których dochodziło podczas wydarzeń na uczelni.

– No nie tak powinno wyglądać działanie policji

– stwierdził Woś.

Według posła sytuacja w AWS jest konsekwencją podporządkowywania działań instytucji państwowych decyzjom politycznym. W tym kontekście wymieniał premiera Donalda Tuska oraz ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Zarzucał obecnej władzy, że zamiast opierać działania instytucji na przepisach, realizuje swoją wolę polityczną.

Woś porównywał wydarzenia w Akademii do wcześniejszych sporów dotyczących instytucji państwowych. Wymienił zmiany w mediach publicznych, prokuraturze oraz działania dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa. Przypomniał, że sam uczestniczył wcześniej w interwencji poselskiej w KRS.

„Preludium” przed Trybunałem Konstytucyjnym

Poseł odniósł wydarzenia w AWS także do pojawiających się wcześniej informacji dotyczących możliwych działań wobec Trybunału Konstytucyjnego. Według Wosia sytuacja w Akademii może być sprawdzianem przed ewentualnymi kolejnymi działaniami wobec innych instytucji.

– Akademia Wymiaru Sprawiedliwości to jest takie preludium, przedsmak

– mówił, odnosząc się do Trybunału Konstytucyjnego.

Polityk opisywał również zachowanie Sławomira Cudaka podczas sporu w budynku uczelni. Nawiązał do wcześniejszych doniesień, według których Cudak miał zamknąć się w toalecie dla osób z niepełnosprawnościami. Przywołał też relację poseł Marii Kurowskiej dotyczącą jego przemieszczania się po pomieszczeniach uczelni.

Woś ocenił, że sceny obserwowane w AWS nie powinny mieć miejsca w Polsce.

Spór o doręczenie decyzji Sopińskiemu

Woś zakwestionował stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości, zgodnie z którym decyzja o odwołaniu Michała Sopińskiego z funkcji rektora-komendanta AWS została skutecznie doręczona.

Poseł relacjonował, że przedstawiciele Służby Więziennej mieli szukać Sopińskiego podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, zaś na miejscu uzyskali informację od pracownika recepcji, że Sopińskiego nie zastaną.

Woś przekonywał, że początkowo miało zostać uznane, iż do doręczenia nie doszło, natomiast później resort przyjął, że było ono skuteczne. Polityk kwestionował taką interpretację i pytał, dlaczego decyzji nie można było doręczyć Sopińskiemu bezpośrednio.

W tym kontekście krytykował ministra Waldemara Żurka oraz wiceminister Marię Ejchart za publiczne twierdzenia dotyczące statusu Sopińskiego.

Woś: chodzi o przejęcie Akademii

Zdaniem posła działania podejmowane wokół AWS mają prowadzić do przejęcia kontroli nad uczelnią. Woś określił je jako naruszenie jej autonomii i zestawił sytuację z hipotetycznym przypadkiem podobnej interwencji wobec władz Uniwersytetu Warszawskiego lub Uniwersytetu Jagiellońskiego.

– To jest zamach na autonomię uczelni. Wyobraźmy sobie takie obrazki, jakby rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego albo rektora Uniwersytetu Warszawskiego w ten sposób wyprowadzać

– mówił Woś.

Polityk stwierdził też, że odpowiedzialność polityczną za wydarzenia ponosi premier Donald Tusk. Nawiązał przy tym do zmian przeprowadzonych po objęciu władzy przez obecną koalicję w mediach publicznych i prokuraturze oraz do działań dotyczących Krajowej Rady Sądownictwa.

– Odpowiedzialnym za to jest pan Donald Tusk. Bo przecież najpierw zawłaszczył telewizję publiczną, tam też przecież nie szanował mandatu parlamentarnego, interwencji poselskich. Później nielegalnie przejął prokuraturę. [...] Później wysłał tych swoich siepaczy z łomami do Krajowej Rady Sądownictwa. Też tam byłem z interwencją poselską

– powiedział poseł PiS.

Według Wosia kolejne tego rodzaju działania pokazują, że władza stopniowo przesuwa granice sposobu postępowania wobec instytucji, z którymi pozostaje w sporze.

– Z każdego kolejnego działania, łamania prawa przez ten rząd wyciągają wniosek. (...) Tam się dało wejść z tą interwencją poselską, a dzisiaj już widać – zamknęli się na wszystkich

– stwierdził.

„Odwracanie uwagi opinii publicznej”

Poseł przedstawił również polityczną interpretację wydarzeń. Jego zdaniem spór wokół Akademii służy mobilizowaniu elektoratu Donalda Tuska i odwracaniu uwagi od innych problemów. Woś wskazywał w tym kontekście m.in. na ceny paliw oraz sytuację gospodarczą. Nawiązał również do kosztów ponoszonych przez rolników podczas prac polowych.

– Chodzi o przejęcie Akademii. W dużym zakresie o te ćwiczenia przed Trybunałem, prężenie muskułów, rozgrzanie tego elektoratu Donalda Tuska, odwracanie uwagi opinii publicznej. Od czego? Od dziewięciu złotych za olej napędowy, ośmiu złotych za benzynę. Przecież zaraz będzie po dziesięć złotych. Rolnicy teraz też mają różne prace polne związane z sianiem. Odwracanie uwagi od fatalnej sytuacji państwa

– mówił Michał Woś na antenie Telewizji Republika.

Według polityka nagłaśnianie kolejnych konfliktów instytucjonalnych ma powodować, że uwaga opinii publicznej koncentruje się na politycznych sporach, a nie na sytuacji ekonomicznej.

– O to chodzi Donaldowi Tuskowi, żeby wszyscy zwrócili uwagę na kolejną właśnie awanturę

– stwierdził Woś.

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka