W trakcie wystąpienia prezydent podkreślił, że "jesteśmy od ponad 35 lat w momencie zwyżkowym naszego wspaniałego rozwoju". - Niezależnie od tego, kto rządził po roku 1989, to dynamika wzrostu była widoczna w każdym sektorze dzięki ciężkiej pracy Polaków - powiedział.
"A dzisiaj z polskim budżetem i z opieką nad finansami publicznymi stało się coś bardzo złego. Stało się coś niepokojącego. I mówię to jasno, jako prezydent Polski: dochodzimy do finansowej ściany"
– oznajmił.
Stwierdził, że sam, jako prezydent, żyje "w pewnym rodzaju ekonomicznej schizofrenii" - Bowiem z jednej strony, drodzy państwo, jesteśmy 20. gospodarką świata i za sprawą zaproszenia przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w grudniu będę brał udział w szczycie grupy G20 [...] a z drugiej strony za sprawą rządu Donalda Tuska i ministra Andrzeja Domańskiego, nasze finanse publiczne idą na ścianę - ocenił.
"To jest moment, drodzy państwo, w którym prezydent Polski nie może milczeć. W którym prezydent Polski musi mówić jasnym i zdecydowanym głosem. Panie premierze, niszczycie dorobek 36 lat ciężkiej pracy Polek i Polaków"
– podkreślił.
26 tys. długu dla każdego
Prezydent przytoczył także liczby. Jak przekazał, w ciągu czterech lat rząd Donalda Tuska zadłużył Polaków na 1 bilion złotych. - To jest 1000 miliardów złotych. Starczyły 4 lata, by tak dzisiaj wyglądał stan naszego budżetu i naszych finansów publicznych. Każdy z nas płaci długi ministra Domańskiego - 26 tys. zł - powiedział.
"Dziś na świat przyjdzie pewnie wielu młodych, małych Polaków i wspaniałych młodych Polek i przywita ich twarz ministra Domańskiego, który powie: "dzień dobry. cieszę się, że jesteś, masz dług w wysokości 26 tys. zł po czterech latach naszych rządów"
– oznajmił .
Jak mówił dalej, każdego dnia rząd zadłuża państwo na 900 mln zł. - Jest to koszt 2000 mieszkań, które można budować każdego dnia [...] za sprawą braku efektywności i umiejętności rządzenia rządu premiera Donalda Tuska ucieka nam 2000 mieszkań każdego dnia. Tak panie premierze dalej nie można - powiedział.