Finanse publiczne idą na ścianę, obecny rząd zadłużył już Polaków na 1 bln zł - mówił w piątek na spotkaniu w Stargardzie prezydent Karol Nawrocki. Nie zabrakło też osobistych odniesień do szefa rządu.
„Zostaw Pan Polki i Polaków, zostaw pan pacjentów i kierowców, bierz Pan ten kij bejsbolowy, którego ja nie potrzebuję, żeby się bronić, i atakuj mnie, a zostaw Polki i Polaków” – powiedział prezydent.
Karol Nawrocki bezpośrednio do Tuska:
— chrzanik (@chrzanikx) October 2, 2026
„Zostaw Pan Polki i Polaków, zostaw pan pacjentów i kierowców, bierz Pan ten kij bejsbolowy, którego ja nie potrzebuje i atakuj mnie, a zostaw Polki i Polaków”
Donald Tusk w odróżnieniu od Nawrockiego latał ze sprzętem z Lechią Gdańsk XD pic.twitter.com/Hx60Luntxx
Słowa Nawrockiego to kolejna odsłona konfliktu między Pałacem Prezydenckim a rządem. Odniesienie do kija bejsbolowego nie jest przypadkowe. Niedawno o "grze w szachy" i właśnie kiju bejsbolowym opowiadał publicznie sam Donald Tusk.
"Umawiamy się na grę w szachy, ale przychodzi facet z baseballem i mówi: Ty grasz w szachy, ale ja jestem na ustawce. (...) Wokół są media i mówią: Ty graj w szachy, on będzie bejsbolem walił, ale ty musisz grać w szachy. No to ja nie wygram proszę państwa. Grzeczny to już byłem!" - mówił szef rządu.
Opowieści o "ustawkach" to stała narracja obozu rządzącego i ludzi Donalda Tuska, gdy mówią o prezydencie Karolu Nawrockim. Ale kibicowskie korzenie łączą zresztą obu polityków. Tusk nigdy nie ukrywał swojej kibicowskiej przeszłości. W 2007 roku na antenie TVN mówił o sobie: „Jako bardzo młody człowiek byłem twardym kibicem z tak zwanego młyna, czyli z tego miejsca, gdzie jest na serio”. A po jedynym z meczów, jak głosi słynna już anegdota, Tusk miał brać udział w pojedynku, używając... metalowego węża od prysznica.