PiS składa projekt uchwały. "Bezprecedensowy atak na fundamenty polskiej państwowości"
Mariusz Błaszczak poinformował o szczegółach na portalu X.
Składamy projekt uchwały Sejmu RP - to, co wydarzyło się w Trybunale Konstytucyjnym, jest bezprecedensowym atakiem na fundamenty polskiej państwowości! Rząd Donalda Tuska przekroczył kolejną czerwoną linię
– oświadczył Błaszczak.
Szef klubu PiS przedstawił następnie najważniejsze postulaty zawarte w projekcie.
Dlatego jako Prawo i Sprawiedliwość składamy projekt uchwały Sejmu, w której: Potępiamy zamach stanu i próbę siłowego podporządkowania Trybunału Konstytucyjnego obecnej władzy. Żądamy natychmiastowego umożliwienia prezesowi Bogdanowi Święczkowskiemu, wiceprezesowi Bartłomiejowi Sochańskiemu i pozostałym uprawnionym sędziom wykonywania obowiązków. Potępiamy wykorzystywanie Policji do politycznego przejmowania niezależnych instytucji oraz działania wymierzone w konstytucyjną pozycję Prezydenta RP
– wskazał polityk.
Kolejne postulaty PiS dotyczą zabezpieczenia dokumentacji związanej z wydarzeniami w TK, ujawnienia poleceń wydawanych funkcjonariuszom oraz ustalenia odpowiedzialności osób uczestniczących w działaniach, które ugrupowanie uznaje za bezprawne.
Domagamy się zabezpieczenia wszystkich dowodów, ujawnienia wydanych poleceń i rozliczenia osób odpowiedzialnych za bezprawne działania. Wzywamy rząd do natychmiastowego wycofania się z działań naruszających konstytucyjny porządek państwa
– wyjaśnił Błaszczak.
Polityk skierował również stanowcze ostrzeżenie pod adresem osób odpowiedzialnych za podejmowane decyzje.
Żadna władza nie trwa wiecznie. Każdy, kto świadomie łamie prawo, musi liczyć się z odpowiedzialnością!
– podkreślił.
Polityk wyraził nadzieję, że uchwała zyska poparcie posłów innych partii.
Liczymy na poparcie uchwały przez wszystkie siły polityczne, a szczególnie ugrupowania opozycyjne. W obronie Konstytucji i niezależności instytucji państwa nie może być miejsca na partyjne kalkulacje
– podsumował.
Siłowe przejęcie TK
Przypomnijmy: w piątek, 30 października, doszło do siłowego przejęcie kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym. Osoby wybrane do TK przez obecną większość sejmową dostały się do budynku tylnym wejściem - skorzystali z przejścia przez teren Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Zgodę na przejście wydał szef KPRM Jan Grabiec. W tych działaniach uczestniczyli również funkcjonariusze policji i Służby Ochrony Państwa.
Anna Korwin-Piotrowska, która ogłosiła się "osobą zastępującą prezesa Trybunału", wydała zarządzenia o miesięcznej przerwie w czynnościach służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Legalność tych decyzji jest kwestionowana przez dotychczasowe kierownictwo Trybunału jak i środowisko prawnicze.
We wtorek Korwin-Piotrowska zwołała spotkanie przedstawiane jako "Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK". Wzięło w nim udział zaledwie osiem osób wybranych przez Sejm obecnej kadencji. Uczestnicy uznali, że stanowią wymagane kworum, i przyjęli uchwałę dotyczącą budżetu Trybunału na 2027 r.
Decyzja wywołała poważny spór prawny. Konstytucja przewiduje bowiem 15-osobowy skład TK, a ustawa wymaga obecności co najmniej dwóch trzecich ogólnej liczby sędziów. Przy takim składzie oznaczałoby to konieczność udziału dziesięciu osób. Korwin-Piotrowska przyjęła jednak za podstawę obliczeń 12 sędziów, wyłączając z niej trzy osoby, w tym Święczkowskiego i Sochańskiego.