Podczas piątkowego głosowania posłowie decydowali, czy w myśl propozycji rządu stawki akcyzy na alkohol, papierosy i tytoń zostaną w przyszłym roku podniesione. Propozycja przeszła, ale za głosowało tylko 219 posłów. Oznacza to, że gdyby opozycja się zmobilizowała, mogłaby te podwyżki zablokować. Jednak przeciw było tylko 208 głosów.
O takim wyniku zdecydował m.in. fakt, że na sali nie było siedmiorga posłów Koalicji Obywatelskiej: Riada Haidara, Joanny Jaśkowiak, Izabeli Katarzyny Mrzygłockiej, Marka Krząkały, Ryszarda Wilczyńskiego, Cezarego Tomczyka i Sławomira Nitrasa.
"Każdy poseł powinien być na głosowaniu. Jeżeli kogoś nie było, to tylko bardzo istotne powody mogą go z tego głosowania zwolnić, na przykład obecność w szpitalu"
- mówił dziennikarzom we wtorek pytany o tę sprawę sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński.
Problemy zdrowotne
Jak dodał, usprawiedliwiony jest m.in. Riad Haidar, który był w szpitalu i miał zabieg operacyjny, co zresztą opisał na Facebooku. Względy zdrowotne - jak wynika z informacji - przesądziły także o nieobecności Ryszarda Wilczyńskiego, który w czasie głosowań przebywał na szpitalnym oddziale ratunkowym, Cezarego Tomczyka i Marka Krząkały.
"O swej nieobecności informowałem sekretarza klubu Zbigniewa Konwińskiego" - powiedział Krząkała.
Ważne, zarówno zdrowotne, jak i rodzinne powody miała Izabela Katarzyna Mrzygłocka, która jest zresztą rzeczniczką dyscypliny w klubie Koalicji Obywatelskiej. Kłopoty ze zdrowiem miał mieć także w piątek b. szef klubu KO Cezary Tomczyk. Nie udało się skontaktować ze Sławomirem Nitrasem i Joanną Jaśkowiak.
Kierwiński zapewnił we wtorek, że każdy przypadek nieobecności zostanie sprawdzony. Nie wykluczył nałożenia kar na swych kolegów klubowych. "Każda nieobecność na takim głosowaniu jest skandaliczna i musi zostać rozliczona" - zaznaczył sekretarz Platformy.
Zwrócił zarazem uwagę, że za taki, a nie inny wynik głosowania odpowiadają też posłowie Lewicy, którzy w znacznej części wstrzymali się od głosu. "Nie po raz pierwszy Lewica rzuca koło ratunkowe PiS" - stwierdził Kierwiński.
Postępowanie wyjaśniające
Według rzecznika PO Jana Grabca, sprawą nieobecnych na głosowaniu zajmie się rzeczniczka dyscypliny klubowej. Dojdzie to tego jednak dopiero za kilka dni, gdy Mrzygłocka wróci z urlopu.
"Jeśli okaże się, że jej urlop się przedłuży, przewodniczący klubu wyznaczy zapewne kogoś z władz, by w tym przypadku przejął obowiązki rzecznika dyscypliny"
- powiedział Grabiec.
Jak dodał, na razie wobec nieobecnych posłów będzie wszczęte postępowanie wyjaśniające, a następnie - jeśli wyjaśnienia okażą się niewystarczające - postępowanie dyscyplinarne. W przypadku nieusprawiedliwionej nieobecności posłom Koalicji Obywatelskiej grożą kary finansowe w wysokości od kilkuset do tysiąca złotych.