Kamila Biedrzycka zapytała Jarosława Gowina o to, czy jest skłonny do współpracy z opozycją, ponieważ rozmawiała z wieloma politykami opozycji i ci nie chcą mieć z nim nic wspólnego.
Nadzieja Gowina
- Wydaje mi się, że inne podejście do tej sprawy ma Polskie Stronnictwo Ludowe, wielu polityków Platformy. Zobaczymy, jak w odniesieniu do perspektyw koalicji wyborczych zachowa się Szymon Hołownia, ale im bliżej wyborów tym poważniejsze będą przymiarki do rozmaitych koalicji
- powiedział.
Współpraca z Tuskiem
Warto przypomnieć, że sam Donald Tusk w ubiegłe lato, kiedy Jarosław Gowin został wyrzucony ze Zjednoczonej Prawicy kategorycznie wykluczył możliwość współpracy. - Jeśli chodzi o Jarosława Gowina, to już kiedyś miałem okazję współpracować. Wystarczy - powiedział wówczas.
Okazuje się, że mimo to nadziei na współpracę nie traci sam Gowin. - Nie wykluczam tej współpracy, uważam że w ramach opozycji powinniśmy szukać tego co nas łączy, a nie tego co dzieli - powiedział.
- Nie zmienia to faktu, że pomysł Donalda Tuska, by stworzyć jedną, wspólną listę opozycji uważam za po pierwsze mało prawdopodobny. Zresztą pani redaktor ocenia to w taki sam sposób. Po drugie uważam, że to byłoby nieskuteczne
- dodał.