Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Operacja przeciw Republice to odwet za wyjazd Ziobry? „Uderzyli, by przykryć kompromitację”

Przebywający w USA były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro opublikował w sieci wpis, odnoszący się do mających miejsce w Polsce wydarzeń. Stwierdził w nim, że operacja przeciwko Telewizji Republika to próba ukrycia kompromitacji przez "tuskowców", związanej z jego wyjazdem. Zaapelował też o "obronę" Domu Wolnego Słowa.

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, którego usiłuje ścigać prokuratura nadzorowana przez ministra Waldemara Żurka, poinformował tydzień temu, że przebywa w USA. Poseł PiS zaznaczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Ponadto Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro będzie komentatorem politycznym tej stacji.

W niedzielę Ziobro zamieścił wpis w mediach społecznościowych, w którym odniósł się do obecnej sytuacji w Polsce. - Donald Tusk, upolitycznione służby i reżimowe media wmówili jego wyznawcom, że wkrótce będą mieli igrzyska nienawiści z zatrzymanym Ziobrą - stwierdził na platformie X.

"Fabrykowane, kłamliwe zarzuty przez wiele miesięcy rozgrzewały platformerską gawiedź przed zapowiedzianym spektaklem. Wielkim finałem nagonki miało być spektakularne show: oto były minister sprawiedliwości, prokurator generalny w rządach PiS – w kajdanach zespolonych, w czerwonym więziennym uniformie, jako „szef zorganizowanej grupy przestępczej” przywieziony z Budapesztu. Miało temu towarzyszyć upokorzenie mnie i całego PiS"

– oznajmił.

Jak ocenił, "spektakl miał być telenowelą, reżyserowaną przez socjopatę, a zarazem prawdziwego przestępcę i złodzieja Romana Giertycha, i trwać aż do wyborów parlamentarnych". - Kolejne zatrzymania niewinnych ludzi: urzędników, posłów, przedstawicieli chrześcijańskich i konserwatywnych stowarzyszeń, fundacji, by uzasadniać przedłużanie mojego aresztowania przez ustawione sądy. To wszystko – wiem – było już zaplanowane. Z reżimowych mediów codziennie miał się sączyć kłamliwy, goebbelsowski przekaz Tuska i otaczających go prawdziwych złodziei, że PiS to złodzieje - przekazał.

"Ten triumf, symbol „rozliczeń”, miał poprowadzić ich ku wyborczemu zwycięstwu. To zapowiadał już Giertych w swych wywiadach. Ale zamiast triumfu wyszła wizerunkowa kompromitacja i katastrofa. Upokorzenie Tuska i jego ekipy. Oni nie wiedzieli nawet, że istnieje paszport genewski, przysługujący każdej osobie korzystającej z azylu politycznego"

– oznajmił.

"By przykryć kompromitację"

Jak stwierdził polityk PiS, "by przykryć kompromitację i dla zemsty tuskowcy uderzyli w Telewizję Republika, z którą podjąłem współpracę w USA, w jej dziennikarzy, a nawet samego prezesa w jego własnym domu".

- Mściwy Tusk nie pierwszy raz zastrasza i depcze godność swoich przeciwników. Ale nawet to spartolili, a scenę skutej i szarpanej przez agresywnych policjantów niczemu niewinnej kobiety zapamięta każdy wyborca - ocenił.

"Pamiętne sceny z poprzednich jego rządów – wyrywania przez funkcjonariuszy ABW laptopa redaktorowi naczelnemu „Wprost” – były początkiem końca Tuska. Dziś Tusk popełnił ten sam błąd. Nie mam wątpliwości, że on to już wie. Ale bezwzględne typy zapędzone  w kozi róg sięgają po jeszcze większą perfidię i przemoc. I tego niestety spodziewam się po Tusku… I dlatego brońmy Republiki i wolnych mediów"

– skwitował Ziobro.

Atak na Republikę

Telewizja Republika i jej dziennikarze od kilku dni są celem serii fałszywych alarmów oraz interwencji służb. Policjanci pojawili się m.in. w domu prezesa stacji Tomasza Sakiewicza. Policja poinformowała wcześniej o zatrzymaniu 53-letniego mężczyzny w związku ze sprawą, jednak niedługo później przedstawiciele stacji poinformowali, że działania wobec dziennikarzy nadal trwają.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polityka