Niemieccy policjanci pobili Polaków
Członkowie Ruchu Obrony Granic przyjechali dziś do Berlina pod głaz znajdujący się w pobliżu Bundestagu, który ma przypominać o polskich ofiarach II wojny światowej. Zamierzali ustawić tam symboliczny krzyż, jednak spotkali się ze zdecydowaną i brutalną reakcją niemieckiej policji.
Czarne: "Oczekuję natychmiastowej reakcji polskiego rządu"
Do tego bulwerującego wydarzenia odniósł się we wpisie opublikowanym na portalu X prof. Przemyław Czarnek, kandydat PiS na premiera.
W Berlinie niemiecka policja brutalnie interweniuje wobec Polaków, którzy chcą uczcić pamięć ofiar niemieckich zbrodni. Państwo odpowiedzialne za II wojnę światową, nie potrafi okazać elementarnego szacunku wobec pamięci swoich ofiar
– wskazał.
Polityk dodał, że "takie działania kompromitują niemieckie władze". Podkreślił, iż "jeśli w stolicy Niemiec przeszkadza się Polakom w oddaniu hołdu pomordowanym rodakom, to mamy do czynienia z czymś więcej niż tylko niezręcznością urzędniczą".
Oczekuję natychmiastowej reakcji polskiego rządu. Ambasador RFN powinien zostać wezwany do MSZ, a strona niemiecka powinna publicznie przeprosić i wyjaśnić, dlaczego pamięć o polskich ofiarach została potraktowana w taki sposób
– poinformował.
Prof. Czarnek przypomniał też, że "miliony Polaków zostały zamordowane przez Niemcy - ich pamięć nie podlega negocjacjom".
W Berlinie niemiecka policja brutalnie interweniuje wobec Polaków, którzy chcą uczcić pamięć ofiar niemieckich zbrodni. Państwo odpowiedzialne za II wojnę światową, nie potrafi okazać elementarnego szacunku wobec pamięci swoich ofiar.
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) June 16, 2026
Takie działania kompromitują niemieckie…