O planach tych poinformował na platformie X rzecznik rządu. Szłapka opublikował wpis, w którym stwierdził:
Nowe śledztwo ws. ucieczki Zbigniewa Ziobry. Prokuratura sprawdza, czy Tomasz Sakiewicz i Adam Bielan pomagali mu uniknąć odpowiedzialności karnej.
— Adam Szłapka (@adamSzlapka) September 8, 2026
Nikt nie stoi ponad prawem. Trzeba wyjaśnić, kto pomagał Ziobrze.
Sprawa szybko stała się tematem politycznej ofensywy posłów Koalicji Obywatelskiej, którzy zorganizowali w Sejmie specjalny briefing. Poseł Piotr Głowski ujawnił, że zawiadomienie w tej sprawie złożyła w maju kancelaria mecenasa Romana Giertycha. Według informacji przekazanych przez Głowskiego, na początku września Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła śledztwo w tej sprawie.
Przedstawiciele obozu rządzącego nie szczędzili ataków na szefa największej konserwatywnej stacji telewizyjnej w Polsce. Iwona Karolewska z KO oświadczyła, że śledczy będą badać, czy Tomasz Sakiewicz udzielił wsparcia byłemu szefowi resortu sprawiedliwości przed zatrzymaniem. Prokuratura ma sprawdzać m.in. kwestię statusu korespondenta, a także to, czy prezes TV Republika zapewniał Ziobrze wsparcie finansowe, organizacyjne i logistyczne w dostaniu się do USA.
Z kolei Karolina Pawliczak uderzyła w europosła Adama Bielana. Posłanka KO przekonywała, że polityk ten posiada szerokie kontakty w środowisku Białego Domu, co miało rzekomo posłużyć do koordynowania akcji logistycznej i transportowej. Posłowie KO dodali, że postępowanie ma być prowadzone pod kątem poplecznictwa oraz poświadczenia nieprawdy, co wpisuje się w narrację kryminalizowania działań opozycji.
Przypomnijmy, że sprawa Zbigniewa Ziobry jest jednym z głównych wątków prowadzonych przez obecną prokuraturę działań wokół Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy zarzucają byłemu ministrowi rzekome kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i popełnienie 26 przestępstw, w tym ingerowanie w konkursy dotacyjne. Wobec polityka sąd wydał zgodę na areszt, co przez wielu komentatorów uznawane jest za element politycznych rozliczeń.
Ziobro przez kilka miesięcy przebywał na Węgrzech, gdzie – jak podawały media – otrzymał ochronę międzynarodową od rządu Viktora Orbana. Po przegranych przez Orbana wyborach, 10 maja bieżącego roku, były minister sprawiedliwości poinformował, że znajduje się na terytorium Stanów Zjednoczonych.
Już w pierwszej połowie maja Prokuratura Krajowa sygnalizowała, że poszukuje osób, które mogły pomagać Ziobrze. Wtedy też Roman Giertych domagał się na platformie X uderzenia w prezesa TV Republika, pisząc: „Mam nadzieję, że prokuratura natychmiast zarządzi zabezpieczenie materiału dowodowego”. Niedługo potem prokurator krajowy Dariusz Korneluk wezwał redaktora Sakiewicza na przesłuchanie, domagając się wyjaśnień w sprawie rzekomego związku statusu korespondenta Ziobry z poplecznictwem.
W odpowiedzi na te działania Telewizja Republika wydała już wcześniej stanowcze oświadczenie, w którym redaktor naczelny stacji odniósł się do politycznych nacisków obecnej władzy. „Nie przesądzamy o winie lub niewinności Zbigniewa Ziobry i innych przeciwników rządu Donalda Tuska, jednak dostrzegamy poważne nieprawidłowości oraz polityczne naciski mogące wpływać na wymiar sprawiedliwości. Dlatego Telewizja Republika nadal będzie bronić podstawowych praw i wolności obywatelskich, udzielać wsparcia osobom, których prawa będą zagrożone, oraz informować w Polsce i za granicą o konieczności przywrócenia poszanowania prawa i standardów demokratycznych zarówno w Polsce jak i w innych państwach UE” – oświadczył Tomasz Sakiewicz.