Od dwóch dni sędzia Konrad Mielcarek jest celem zmasowanej krytyki ze strony reprezentantów koalicji 13 grudnia po wydaniu orzeczenia przyznającego list żelazny Marcinowi Romanowskiemu. Głos w sprawie zabierali m.in. Waldemar Żurek oraz pracownicy mediów przychylnych obecnej władzy.
Jak ustalił portal Niezależna.pl, sędzia Mielcarek zwrócił się do Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa z prośbą o podjęcie działań w obronie niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej.
W piśmie podkreślił, że dopuszczalna krytyka kończy się tam, gdzie przedstawiciel władzy wykonawczej personalnie podważa wiarygodność sędziego z powodu treści jego orzeczenia, przypisuje mu pozaprawne motywy i sugeruje polityczne uwarunkowania rozstrzygnięcia.
Szczegóły w tekście: Żurek uruchomił hejt na sędziego za orzeczenie - jest reakcja! Sprawą zajmie się Sąd Najwyższy. MAMY DOKUMENT
Sędzia Mielcarek w wywiadzie dla dziennika "Rzeczpospolita" poinformował, że zamierza podjąć kroki prawne wobec Waldemara Żurka.
Zamierzam wystąpić z powództwem o ochronę dóbr osobistych. Pan minister Waldemar Żurek przekroczył granice dopuszczalnej krytyki orzeczenia sądowego i wkroczył w sferę personalnego ataku na sędziego
– powiedział.
Sędzia podkreślił, że jego zdaniem obecnie "wytwarza się pewna praktyka wywierania presji na sędziów".
Wydaje mi się, że sędziowie, niezależnie od tego, czy są starzy, czy nowi, powinni zaprotestować przeciwko takiemu traktowaniu, gdyż w podobnym położeniu może znaleźć się każdy, kto wyda orzeczenie niezgodne z oczekiwaniami władzy
- podkreślił.
Sprawa sędziego Przyguckiego
W kontekście zapowiedzi sędziego Mielcarka warto przypomnieć inną sprawę dotyczącą ochrony dobrego imienia sędziego. Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał niedawno ministrowi sprawiedliwości przeproszenie sędziego Jacka Przyguckiego za informacje, którymi resort kierowany wówczas przez Adama Bodnara uzasadniał jego odwołanie z funkcji prezesa Sądu Okręgowego w Suwałkach.
Sąd uznał, że przedstawiane przez ministerstwo twierdzenia stworzyły nieprawdziwy i krzywdzący obraz sędziego, m.in. sugerując jego brak odpowiedniego doświadczenia, polityczne uwarunkowania kariery oraz poparcie dla działań osłabiających niezależność sądów. Przeprosiny ma opublikować obecny minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, działający w imieniu Skarbu Państwa.