Były premier Mateusz Morawiecki spotkał się z mieszkańcami Gorzowa Wielkopolskiego podczas wspólnego wiecu z kandydatem PiS na premiera - Przemysławem Czarnkiem.
Były premier mówił, że Polacy nie chcą Donalda Tuska na stanowisku szefa rządu.
Pokazali to najlepiej właśnie w referendum, przez duże R, którym były wybory 1 czerwca 2025 roku, kiedy Karol Nawrocki wygrał nie tylko z (Rafałem-red.) Trzaskowskim, nie tylko właśnie z Tuskiem samym. Wygrał z TVN, TVP, Polsatem niestety, Onetem, WP, RMF i jeszcze czym chcecie, Gazetą Wyborczą, Rzeczpospolitą. Można? Można
– mówił Morawiecki.
Jak podkreślił, kolejne wybory parlamentarne również będą referendum.
"Polacy muszą wiedzieć, że te wybory to takie referendum nad tym, czy kolejne co najmniej 3 lata, bo przecież prezydent Nawrocki będzie co najmniej do 2030 roku, a jak pan Bóg i Polacy pozwolą, to do 2035 roku, a więc czy kolejne 3 lata albo 8 lat to będą lata wojny rządu z prezydentem, czy to będą lata współpracy rządu z prezydentem" - dodał.
Morawiecki wierzy, że to "referendum" wyjdzie po myśli całego obozu patriotycznego. Były premier przekonywał, że żeby wygrać kolejne wybory parlamentarne, prawica musi porwać Polaków wizją.
Musimy przedstawić im propozycje na przyszłość, a żeby tę propozycję na przyszłość przedstawić, potrzebna nam jest odwaga, odnowa i oferta. Trzy razy O
– podkreślił.
📢 Przegrał twój kandydat w wyborach prezydenckich i przegra także twoja partia w 2027 roku. Bo Polacy chcą dobrej współpracy między rządem a prezydentem - Wiceprezes PiS @MorawieckiM i do Donalda Tuska.
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) June 8, 2026
👉 Udostępnij! #PrzebudzeniePL pic.twitter.com/79MStBZW2G