Wniosek o wyrażenie przez Sejm zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie do prokuratury posła Michała Wosia
Szczegółowe informacje na temat przekazanego wniosku przedstawiła na konferencji prasowej prok. Anna Adamiak, rzecznik prasowa Prokuratora Generalnego.
Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień przez Michała Wosia w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Chodzi o decyzje administracyjne i personalne podejmowane w czasie, gdy jako sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości nadzorował Służbę Więzienną. Po zrzeczeniu się przez posła immunitetu prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutu
– oznajmiła.
Dodała, że "prokurator czterokrotnie wyznaczał terminy ogłoszenia zarzutu i przesłuchania - pierwszą nieobecność uznano za usprawiedliwioną ze względu na termin doręczenia wezwania".
Michał Woś nie stawił się jednak również na trzy kolejne terminy, mimo że wezwania odebrał z odpowiednim wyprzedzeniem. W przesyłanych do prokuratury pismach nie wskazał okoliczności, które usprawiedliwiałyby jego nieobecność lub uzasadniały zmianę terminów. Złożony przez niego wniosek o przeprowadzenie czynności w innej jednostce prokuratury nie został uwzględniony
– stwierdziła.
Prok. Adamiak podkreśliła, że "prokurator uznał takie zachowanie za świadomą obstrukcję procesową i przyjął, że wysyłanie kolejnych wezwań może okazać się bezskuteczne".
Dlatego skierowano wniosek o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie posła. Zrzeczenie się immunitetu umożliwiło pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej, ale nie zniosło ochrony związanej z nietykalnością osobistą. Do zatrzymania posła konieczna jest więc odrębna zgoda Sejmu
– wyjaśniła.