Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Pełczyńska-Nałęcz ucina spekulacje o Hołowni. „Mam po kokardę”

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zdementowała doniesienia, jakoby Szymon Hołownia miał otrzymać propozycję wejścia do rządu. Liderka Polski 2050 odniosła się również do spekulacji dotyczących zmian we władzach klubu parlamentarnego. – Mam po kokardę polityki budowanej wokół przecieków, stołków politykierskich, jakichś dywagacji – oświadczyła. Zaapelowała, by zamiast „idiotycznych przecieków stołkowych” mówić o efektach pracy koalicji.

Spekulacje dotyczące przyszłej roli Szymona Hołowni pojawiają się w mediach od kilku miesięcy. Poszczególne media informowały, że miałby on wejść do rządu, czy też na nowo przejąć władzę w Polsce 2050. W czwartek na portalu Onet pojawił się artykuł, z którego wynika, że Hołownia miałby z kolei zastąpić Pawła Śliza w fotelu przewodniczącego klubu.

- Mam po kokardę polityki budowanej (...) wokół przecieków, stołków politykierskich, jakichś dywagacji

- oświadczyła w czwartek liderka formacji, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Natomiast Paweł Śliz pytany o medialne doniesienia powiedział, że „nie ma jeszcze żadnej decyzji w tym zakresie”.

- Jeżeli decyzję podejmie klub, że dla dobra naszej partii, dla dobra naszego klubu, dla dobra Polski 2050, ale także dla dobra Polski, w wyborach 2027 roku będzie konieczna zmiana (na stanowisku szefa klubu - red.), to tak, takiej zmiany dokonamy. Ale to w porozumieniu ze wszystkimi osobami decyzyjnymi w tym zakresie i decyzja będzie bardzo odpowiedzialna

- podkreślił Śliz.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej Pełczyńska-Nałęcz mówiła o sukcesach kierowanego przez nią ministerstwa, tj. wykorzystaniu całości pieniędzy z KPO.

- To jest wielka rzecz, którą zrobiliśmy. A zamiast tego jest jakaś taka kotłowanina wokół stołków. Ja mam taki apel: naprawdę, panowie, bawcie się, bawcie się w ten sposób, gadaniem o stołkach, zamiast o wielkich dokonaniach wszystkich polityków całej tej koalicji, a radykalna prawica nakryje was czapkami

- powiedziała.

- Ja bym chciała, żeby polska polityka przestała być o idiotycznych przeciekach stołkowych, a zajęła się tym, czego ludzie oczekują

- dodała.

W czwartek rano podobny wątek pojawił się też na antenie radia TOK FM, gdzie gościła Pełczyńska-Nałęcz. Liderka Polski 2050 zdementowała informację, jakoby Szymon Hołownia miał wejść do rządu.

- Nie dostał żadnej propozycji. Żadna propozycja nie została złożona. Takie są fakty. Jak będzie jakaś dla Polski 2050 niosąca realną sprawczość i ważne dla ludzi działania propozycja, to Polska 2050 podejmie decyzję. Tyle. Cała reszta to są plotki

- powiedziała.

W Polsce 2050 panuje jednak przekonanie, że klub nie jest dostatecznie reprezentowany w rządzie. W ramach umowy koalicyjnej Szymon Hołownia był przez pół kadencji marszałkiem Sejmu, w drugiej połowie zastąpił go lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty. Polska 2050 startowała w wyborach wraz z PSL-em jako Trzecia Droga; stanowisko wicepremiera przypadło liderowi ludowców Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi.

- Ja uważam, że Polska 2050 powinna mieć wicepremiera, bo jesteśmy bardzo sprawczym klubem, bardzo rzetelnie pracującym w tej koalicji

- ocenił Śliz.

Lider i założyciel Polski 2050 Szymon Hołownia pod koniec września ub.r. poinformował, że nie będzie ubiegał się ponownie o funkcję przewodniczącego partii. W wyniku przeprowadzonych wyborów zwyciężyła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. W lutym br. partię opuściło ok. połowy parlamentarzystów, tworząc klub Centrum. Obecnie Polska 2050 ma 15 posłów.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polityka