O powołaniu przez Żurka dwuosobowego zespołu śledczego w Prokuraturze Krajowej niezalezna.pl informowała na początku czerwca br.
Śledczy w składzie prok. Ewa Wrzosek i prok. Artur Folga mieli zająć się wydarzeniami z 20 maja br. To wtedy, podczas przesłuchania Tomasza Sakiewicza, do siedziby Prokuratury Krajowej weszła grupa dziennikarzy Telewizji Republika oraz posłów Prawa i Sprawiedliwości.
Kilka dni temu zapytaliśmy o efekty działań tego zespołu.
Śledztwo w sprawie oceny prawnokarnej zdarzeń zaistniałych w dniu 20 maja 2026 r. w Prokuraturze Krajowej przy ul. Postępu 3 w Warszawie związanych z naruszeniem procedur dostępu do stref ochronnych siedziby tej jednostki organizacyjnej prokuratury zostało wszczęte w dniu 08 czerwca 2026 r. W sprawie prowadzone są czynności procesowe w postaci przesłuchań świadków oraz oględzin zabezpieczonego monitoringu wizyjnego. Czynności procesowe realizowane przez prokuratora są przeprowadzane w siedzibie Prokuratury Krajowej, a w zakresie powierzonym, przez funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji.
- odpisała na nasze pytania prok. Adamiak.
Dzisiaj jednak portal Niezalezna.pl ustalił, że zespół de facto przestał właśnie istnieć. Prok. Folga złożył bowiem wniosek o odwołanie go z delegacji do Prokuratury Krajowej. Ta rozpoczęła się pod koniec maja br. i miała trwać do 27 listopada.
"Mogę potwierdzić,że pan prokurator złożył wniosek o odwołanie go z delegacji w Prokuraturze Krajowej i taka decyzja została podjęta. Automatycznie przestał być członkiem tego zespołu"
- powiedział portalowi Niezalezna.pl prok. Anna Adamiak, rzecznik Prokuratora Generalnego.
Prok. Folga nie wskazał powodów swojej decyzji.
A co z zespołem?
"Obecnie jest jednoosobowy, nie wiem kto go wzmocni, choć pewnie taka decyzja zapadnie. Na ten moment nie mam takiej wiedzy" - dodała prok. Adamiak.