Podczas briefingu prasowego w Warszawie prezydent był pytany, czy można spodziewać się, że jego zaplanowana na grudzień wizyta w USA w związku ze szczytem G20 przyniesie jakieś konkrety.
Nawrocki odparł, że jego „stałe relacje z prezydentem Donaldem Trumpem”, które – jak zaznaczył – przyniosły dotąd wiele efektów, „po prostu w grudniu zostaną odświeżone”. Zaznaczył też, że współpraca między Polską a Stanami Zjednoczonymi „jest bardzo regularna”.
Na pytanie, czy będzie miał okazję spotkać się z Trumpem podczas wrześniowej wizyty w USA, w trakcie której weźmie udział w debacie generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, odparł: - Tego nie wiem, takich planów na dzień dzisiejszy nie ma (…), więc być może spotkamy się w sposób spontaniczny, ale z całą pewnością spotkamy się w grudniu.
- Skoro idziemy w stronę stałych baz amerykańskich, skoro za sprawą zaproszenia prezydenta Trumpa jesteśmy na szczycie G20, uznaję, że wszystko jest pod kontrolą
– ocenił.
USA sprawują w tym roku przewodnictwo w G20 – grupie zrzeszającej największe gospodarki świata; w spotkaniach tego formatu uczestniczy także Polska. Tegoroczny szczyt G20 odbędzie się w dniach 14-15 grudnia w ośrodku Trump National Doral Miami na Florydzie, a jego gospodarzem będzie amerykański prezydent.
Przejmując tegoroczne przewodnictwo w G20, sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił, że „Polska, jako kraj niegdyś uwięziony za żelazną kurtyną, a obecnie znajdujący się w gronie 20 największych gospodarek świata, dołączy, aby zająć należne mu miejsce w G20”.