"Szef partii Jarosław Kaczyński może dalej realizować swoją strategię "dobrej zmiany""
- wnioskuje ekonomiczny dziennik z Duesseldorfu. Obawia się też, że w związku z tym między Warszawą a Brukselą nadal będzie trwał konflikt dotyczący reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości.
"Również stosunki niemiecko-polskie będą prawdopodobnie napięte, ponieważ PiS wysuwa pod adresem Niemiec żądania reparacji"
- przewiduje gazeta.
Jej zdaniem nieoczywistym zwycięzcą wyborów jest Lewica, która została trzecią najsilniejszą siłą w parlamencie. W 2015 roku partiom tworzącym ten komitet wyborczy nie udało się wejść do Sejmu - przypomina.