Lada dzień rząd ma skierować projekt ustawy budżetowej na 2026 rok na ścieżkę legislacyjną. Zbudowanie planu wydatków i przychodów z już tak ogromnym deficytem to niełatwe zadanie.
Z absurdalną wizją zaoszczędzenia publicznego grosza wyszedł poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych. Adwokat znany z rozkręcenia potężnej afery o rzekomym sfałszowaniu wyborów prezydenckich, dalej nie ustaje w atakach na urzędującego prezydenta. Zwracając się do pracujących nad projektem budżetu, wypalił:
„postuluję, abyśmy budżet Kancelarii Prezydenta obcięli z 300 do 3 milionów złotych”.
Giertych wyprzedzająco uspokaja, że „prezydent nie może zawetować budżetu”, a nawet, jeśli skieruje go do Trybunału Konstytucyjnego, „to rząd działa na prowizorium budżetowym”.
- Podjąłbym to ryzyko, aby Kancelaria Prezydenta została ograniczona do minimum
- przekonuje.
Jak jeszcze argumentuje chęć cięć w budżecie dla KPRP?
Giertych ma plan🔥
— jachcy🇵🇱 (@jachcy) August 27, 2025
➡️„Postuluje, abyśmy budżet Kancelarii Prezydenta obcięli z 300 do 3 mln zł…”🙃 pic.twitter.com/vNoxr9Ebi6