Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Nie możemy się na to zgodzić". Morawiecki zabrał głos ws. sporu w PiS

- Nie możemy zgodzić się na to, aby poprzez szantaż czy ultimata strategia, którą niedawno uzgodniono, wylądowała w koszu. Właśnie dlatego do końca proponowaliśmy jedność, mówiliśmy: „Przestańcie nas wypychać”. Mam na myśli niewielką grupę intrygantów, która jest sprawna w gierkach partyjnych - powiedział Mateusz Morawiecki, lider stowarzyszenia "Rozwój Plus".

Autor:

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że około 30 posłów partii nie podpisało wymaganej deklaracji ws. stowarzyszeń, oznacza ich rezygnację z członkostwa w partii. Sprawą ma formalnie zająć się we wtorek Komitet Polityczny PiS.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

Decyzję prezesa PiS skomentował podczas konferencji prasowej Mateusz Morawiecki, lider stowarzyszenia "Rozwój Plus". 

Polityk rozpoczął swoją wypowiedź od zapewnienia, że jego środowisko do ostatniej chwili próbowało zapobiec rozłamowi. Ujawnił, że jeszcze w piątek rano przesłał Kaczyńskiemu list zawierający nowe propozycje porozumienia.

Szanowni Państwo, do ostatniej chwili walczyliśmy o jedność obozu Prawa i Sprawiedliwości. Jeszcze dzisiaj rano wysłałem list z pewnymi nowymi propozycjami do pana prezesa Kaczyńskiego po to, żeby podkreślić, że deklaracja, która została wynegocjowana, jest deklaracją o bardzo solidnej podstawie. Zależało nam na tym, żeby w ramach tego, co w kwietniu zostało ustalone, czyli strategię „dwóch płuc”, realizować nasz model dotarcia do bardzo różnorodnych grup wyborców

– powiedział.

Morawiecki mówi o „intrydze”

Były premier przekonywał, że strategia „dwóch płuc” została wcześniej zaakceptowana i miała umożliwić prawicy docieranie do różnych grup społecznych. Według niego żądanie podpisania oświadczeń pojawiło się nagle i odwróciło uwagę od problemów rządu Donalda Tuska.

Ta strategia wtedy została przyjęta, uznana za właściwą, która pozwoli odpowiedzieć na te polityczne, społeczne i gospodarcze wyzwania współczesności. Działaliśmy w dobrej wierze do samego końca. Z dużym zdumieniem skonstatowaliśmy, że ponad tydzień temu w dziwnych okolicznościach, gdy rząd Donalda Tuska był mocno dociskany w związku z aferą w Szpitalu Południowym czy cenami paliwa, weszła intryga polegająca na tym, że rzekomo trzeba zacząć podpisywać oświadczenia dotyczące tego, aby nie działać w ramach stowarzyszeń, ponieważ może to stać w kolizji z działaniem w PiS

– mówił Morawiecki.

„Nie mogliśmy pogodzić się z podpisaniem lojalki”

Polityk podkreślił, że w jego otoczeniu znaleźli się wieloletni działacze Prawa i Sprawiedliwości, a także osoby związane wcześniej z Porozumieniem Centrum. Jak zaznaczył, część z nich uczestniczyła w budowaniu struktur ugrupowania i jego wyborczych sukcesach.

Ze mną są ludzie, którzy zakładali tą partię, a nawet ci, którzy byli w Porozumieniu Centrum. Budowali oni od podstaw struktury oraz odegrali ogromną rolę w latach 2015–2023. Na pierwszym miejscu stawialiśmy nie tyle partię, co Polskę i sprawy ludzi. Nie mogliśmy pogodzić się z tym, żeby zmuszano nas do podpisania lojalki, która nie pozwalała działać w formacie, który uzgodniliśmy w kwietniu

– oświadczył.

Morawiecki: prawica nie ma już hegemona

Były premier odniósł się następnie do sytuacji na polskiej prawicy. Przekonywał, że tworzy ją obecnie wiele środowisk, a spory pomiędzy nimi powinny być traktowane jako konflikty wewnątrz jednej politycznej rodziny. Zapewnił jednocześnie, że głównym przeciwnikiem jego środowiska pozostaje rząd Donalda Tuska.

Umiemy zwyciężać. To my, jako PiS, dynamiczna ekipa, pokonywaliśmy dzisiejszą koalicję rządząca w 2019 i 2023. Dzisiaj sytuacja, która wyłania się na prawicy, jest taka, że prawica nie ma hegemona, ma wiele nurtów. Warto w tym kontekście powiedzieć, że spory na prawicy są dla nas sporami w rodzinie. Ostrze naszego ataku kierujemy w stronę tego bardzo niedobrego rządu Donalda Tuska, który dewastuje nasz dom

– powiedział.

Morawiecki wskazał, że stowarzyszenie "Rozwój Plus" tworzy obecnie 40 posłów, jeden senator oraz trzech europarlamentarzystów.

Mamy bardzo mocną reprezentację. Do ostatniego momentu walczyliśmy o jedność, aby móc działać jako drugie płuco w tych skomplikowanych okolicznościach politycznych

– oznajmił.

"Grupa intrygantów" 

Były szef rządu przekonywał, że zadaniem jego środowiska miało być dostosowywanie strategii programowej do zmieniającej się sytuacji politycznej. Oskarżył również „niewielką grupę intrygantów” o doprowadzenie do obecnego kryzysu.

Nasi parlamentarzyści znakomicie to potrafią robić, ale wiadomo, że trzeba dostosowywać strategię programową do okoliczności. Taka była nasza rola. Nie możemy zgodzić się na to, aby poprzez szantaż czy ultimata strategia, którą niedawno uzgodniono, wylądowała w koszu. Właśnie dlatego do końca proponowaliśmy jedność, mówiliśmy: „Przestańcie nas wypychać”. Mam na myśli niewielką grupę intrygantów, która jest sprawna w gierkach partyjnych

– stwierdził Morawiecki.

"Nie odpowiadamy nienawiścią na nienawiść"

Polityk zapowiedział aktywność medialną parlamentarzystów związanych z jego środowiskiem. Jak przekonywał, mają oni przedstawiać własne stanowisko i reagować na - jak to określił - nieprawdziwe informacje oraz zaczepki.

Dzisiaj chcę skoncentrować się na przyszłości. Nie odpowiadamy nienawiścią na nienawiść. Nie odpowiadamy na większość bzdur i zaczepek. Od czasu do czasu będzie trzeba prostować te informacje. Nasi posłowie będą bardzo aktywni w mediach. Chcemy przedstawiać nasze racje

– zapowiedział.

Morawiecki oznajmił, że opracowana przez jego środowisko strategia może doprowadzić do zwycięstwa nad obecną koalicją rządzącą. Wskazywał przy tym na zmiany zachodzące w polskim społeczeństwie i konieczność przygotowania oferty skierowanej między innymi do młodych wyborców.

Jestem przekonany, że strategia, którą zaprezentowaliśmy kilka miesięcy temu, jest strategią zwycięską i pozwoli to na pokonanie rządu Donalda Tuska. Mamy odwagę, pracowitość, determinację, wizję, która nam towarzyszy i wiemy, jak bardzo mocno zmienia się polskie społeczeństwo, jak bardzo potrzebne jest znalezienie właściwej odpowiedzi na gwałtownie zmieniający się świat. Odpowiedzi muszą być odpowiedziami przyszłości, dla młodych ludzi, które zainteresują większość społeczeństwa. Chcemy, aby nasz przekaz trafiał bardzo szeroko w ramach republikańskiej, propaństwowej, patriotycznej prawicy

– mówił.

Morawiecki zapowiada trasę po Polsce

Na zakończenie były premier zapowiedział rozpoczęcie ogólnopolskiej trasy. Przedstawiciele jego środowiska mają spotykać się zarówno ze swoimi sympatykami, jak i przeciwnikami politycznymi.

Przed nami wielka trasa po Polsce, będziemy docierać do naszych zwolenników i adwersarzy. Chcemy przyczynić się do zwycięstwa nad tą bardzo niedobrą koalicją w tych trudnych okolicznościach, które na naszą ojczyznę spadają. Jesteśmy dumni z osiągnięć rządu PiS. Jest to nowy rozdział, ale patrzymy z odwagą i determinacją w przyszłość

– zakończył Mateusz Morawiecki.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka