W czwartek do Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, której rektorem pozostaje dr Michał Sopiński, wszedł Sławomir Cudak i zaczął podawać się za... nowego rektora uczelni.
Przekazał, że ma "podpisaną prawomocnie decyzję o tym, że pełnię obowiązki rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości podpisane przez ministra Żurka wczoraj o godz. 10". Jego próbę przejęcia uczelni relacjonowały kamery Telewizji Republika. Ostatecznie Cudak najpierw schował się w toalecie dla niepełnosprawnych, a później odjechał z miejsca zdarzenia po tym, jak policja nie zgodziła się na wprowadzenie go do gabinetu.
Na miejscu jest ekipa TV Republika - w tym prezes stacji Tomasz Sakiewicz.
Może panu rektorowi Sopińskiemu nie wypada tego nazwać, ale to był zwykły napad. Jeżeli ktoś nie ma uprawnień, próbuje się siłą wedrzeć, podszywa się, grozi dziennikarzom, obraża ich, to zwykły bandyta. On dokonał bandyckiego napadu, tylko, że nie użył siły. Widać, że siły go opuściły (...) Warto stawiać opór, kiedy widzimy bezprawie, przemoc, bezczelność i tupet władzy
– mówił Sakiewicz w rozmowie na żywo na antenie.

"Napadli na media publiczne, prokuraturę, teraz napadają na uczelnię. Grożą dziennikarzom, poniżają dziennikarzy. Zwykła bolszewicka hołota. Trzeba się temu przeciwstawić" - oznajmił prezes Republiki.
TV Republika: Sławomir Cudak zwolniony dyscyplinarnie
Z kolei dyrektor programowy TV Republika Michał Rachoń przekazał informację o tym, że władze Akademii Wymiaru Sprawiedliwości zwolniły Sławomira Cudaka dyscyplinarnie po czwartkowej akcji. Potwierdził to dr Sopiński.
Tak, mogę potwierdzić. Będąc świadkami tego, co było tutaj, mogę potwierdzić, że władze uczelni dokonały dziś błyskawicznej wykładni tego, co miało miejsce. Z uwagi na ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, które stanowi przesłankę do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, władze uczelni zdecydowały o rozwiązanie umowy pana Cudaka z dniem dzisiejszym.
– wskazał.