Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„Czyli nie uzyskam pomocy, tak”? Policjanci odmówili ułatwienia wejścia Cudakowi do AWS

W czwartek doszło do próby siłowego przejęcia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Wytypowany przez Waldemara Żurka dr hab. Sławomir Cudak chciał zacząć wykonywać obowiązki rektora-komendanta uczelni, choć prawowity rektor AWS nie został należycie odwołany. Na miejsce wezwana została policja. Mundurowi jednak nie pomogli uzurpatorowi w szturmie.

W czwartek do Akademii Wymiaru Sprawiedliwości wszedł dr hab. Sławomir Cudak i zaczął podawać się za nowego rektora uczelni. Przekazał, że ma "podpisaną prawomocnie decyzję o tym, że pełnię obowiązki rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości podpisane przez ministra [Waldemara] Żurka wczoraj o godz. 10".

Jego próbę przejęcia uczelni relacjonowały kamery Telewizji Republika. Podczas całej sytuacji doszło do kilku kuriozalnych scen. 

Wysiłki Cudaka nie przynosiły rezultatu. W końcu - uciekając przed dziennikarzami - zamknął się w toalecie i wezwał policję.

Na miejsce - po dłuższym czasie - przybyło dwóch funkcjonariuszy. Wysłuchali Cudaka, gdy ten przekonywał, iż jest nowym zarządcą uczelni. Jego wyjaśnienia jednak ich nie przekonały.

- Przeprowadziliśmy czynności wstępne, związane ze zgłoszeniem. Weszliśmy do środka, aby zweryfikować, czego zgłoszenie dotyczy, co było podstawą zgłoszenia. Nie jesteśmy w stanie, tutaj na miejscu, zweryfikować, czy ten pan może wejść do wskazanych przez niego pomieszczeń czy nie. Dlatego, jeżeli pan twierdzi, że pana dobro zostało w jakikolwiek sposób naruszone, to może pan złożyć zawiadomienie - mówił jeden z mundurowych zarówno do Cudaka, jak i przedstawicieli mediów.

Nominat Żurka poinformował, że złoży takie zawiadomienie na pracowników uczelni. Chwilę później odszedł z mundurowymi, którzy spisali jego dane. Po skończeniu z nim czynności Cudak zapytał:

"Czyli nie uzyskam pomocy, tak?"

Funkcjonariusze powtórzyli, iż obecnie nie są w stanie podjąć czynności. Wówczas Cudak polecił funkcjonariuszom zaczekać i wszedł z powrotem do budynku AWS. Niedługo później kamery uchwyciły go, jak rozmawia kimś przez telefon. 

Interwencję policji komentował na antenie Republiki faktyczny rektor-komendant uczelni dr Michał Sopiński. - Cieszy mnie interwencja policji, która nie podjęła czynności [...] Zgodnie z autonomią uczelni [...] to rektor wydaje zgodę na interwencję służb mundurowych - podkreślił.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska