Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Co nas nie zabije, to nas wzmocni". Czarnek apeluje o współpracę

Mam nadzieję, że ten rozłam, spowodowany odejściem 41 naszych kolegów do innego klubu parlamentarnego, pomimo pozostawania w Prawie i Sprawiedliwości, nas jednak nie zabije, a wzmocni. Ale żeby wzmocniło to wszyscy muszą zrozumieć, że nie ma miejsca dzisiaj w polityce polskiej na wrogie działania pomiędzy prawicowymi obozami - ocenił Przemysław Czarnek.

Gościem wieczornej rozmowy w Telewizji Republika był Przemysław Czarnek, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, kandydat na premiera. Po pytaniach wokół 82. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego, padły te dotyczące ostatniego rozłamu w PiS.

- Co nas nie zabije to nas wzmocni. Mam nadzieję, że ten rozłam, spowodowany odejściem 41 naszych kolegów do innego klubu parlamentarnego, pomimo pozostawania w Prawie i Sprawiedliwości, nas jednak nie zabije, a wzmocni - odparł Czarnek.

- Ale żeby wzmocniło to wszyscy muszą zrozumieć, przede wszystkim ci, którzy odeszli, że nie ma miejsca dzisiaj w polityce polskiej na wrogie działania pomiędzy prawicowymi obozami. Tak samo muszą to zrozumieć wszyscy inni koledzy z ugrupowań prawicowych. Głoszę to od miesięcy

- jedność PiS i pokój na prawicy - mówił.

I dalej: „nieraz mamy inne spojrzenia na detale – to zupełnie oczywiste, ale ten nasz wspólny fundament patriotyzmu, wolności, rozwoju gospodarczego, niepodległości, suwerenności musi nas scalać a nie powodować walki między nami”.

- Spotkałem się z nimi wczoraj. Rozmawiamy, dzwonimy do siebie. I będziemy to robić. Jestem przekonany, że zdecydowana większość tych osób stawia na współpracę w przyszłości. Myślę, że oni dziś sami zaglądają w lustro i pytają się: „jak to się stało?”. W imię jakich argumentów ci ludzie zdecydowali się opuścić szeregi Prawa i Sprawiedliwości, niektórzy po kilkudziesięciu latach? I to biorąc pod uwagę obecną sytuację Polski - ogromne zagrożenie wewnętrzne i zewnętrzne

- mówił Czarnek.

- Mimo to jestem przekonany, że ta współpraca będzie możliwa. Z mojej strony jest jednoznaczna deklaracja - powtórzył na koniec.

Nowy klub parlamentarny Rozwój Plus

Pod uchwałą o założeniu nowego klubu parlamentarnego podpisało się 41 osób, jako ostatni – poseł Piotr Uściński, który o dołączeniu do stowarzyszenia Morawieckiego poinformował w środę rano. Do uchwały dołączono regulamin nowego klubu.

Klub tworzą obok, obok Morawieckiego, również dotychczasowi posłowie PiS: Anna Baluch, Ryszard Bartosik, Zbigniew Chmielowiec, Anna Cicholska, Janusz Cieszyński, Michał Cieślak, Elżbieta Duda, Robert Gontarz, Marcin Gwóźdź, Marcin Horała, Paweł Jabłoński, Fryderyk Kapinos, Łukasz Kmita, Maria Koc, Wiesław Krajewski, Andrzej Kryj, Krzysztof Kubów, Anna Kwiecień, Krzysztof Lipiec, Marzena Machałek, Grzegorz Macko, Monika Pawłowska, Grzegorz Puda, Paweł Rychlik, Olga Semeniuk-Patkowska, Łukasz Schreiber, Sławomir Skwarek, Mirosława Stachowiak-Różecka, Krzysztof Szczucki, Szymon Szynkowski vel Sęk, Ryszard Terlecki, Włodzimierz Tomaszewski, Sylwester Tułajew, Piotr Uściński, Wojciech Zubowski i Ireneusz Zyska.

Posłowie spoza partii PiS, którzy dołączają do nowego klubu to: Andrzej Gut-Mostowy, Marek Jakubiak i Agnieszka Ścigaj. W klubie parlamentarnym Rozwój Plus będzie też senator Włodzimierz Bernacki.

Źródło: Telewizja Republika

NAJNOWSZE Polityka