Początek czerwca 2026 roku, Warszawa. Na specjalnej konferencji prasowej premier Donald Tusk oraz wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oficjalnie ogłaszają, że to obecna senator Monika Piątkowska będzie wspólną kandydatką Koalicji Obywatelskiej i PSL w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Głosowanie to efekt referendum z 24 maja, w którym Krakowianie odwołali z funkcji Aleksandra Miszalskiego.
Na konferencji nie szczędzono Piątkowskiej wielkich słów. Szef rządu stwierdził wprost, że pomysł jej startu był wspólny dla obu partii i „trafił w marzenia pani senator”. „Mówię o tym z głęboką wiarą: jest kandydatką wyśmienitą” – zachwalał Piątkowską Donald Tusk, po czym zwrócił się do niej bezpośrednio:
„To będzie wielka gra o przyszłość Krakowa, w której pani będzie w centralnej roli (...). Możemy pomóc, na pewno nie będziemy przeszkadzać”.
W podobnym, pełnym zachwytu tonie wypowiadał się lider PSL. Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał, że kiedyś z Piątkowską zaczynał karierę polityczną. Stwierdził, iż „to duma wspierać taką kandydatkę”. „Zrobimy to ze wszystkich sił, wszystkich naszych mocy”– zadeklarował wicepremier i dodał, że wierzy „w Kraków Moniki Piątkowskiej”.
Sama kandydatka, przyjmując to silne polityczne wsparcie, odwołała się do swojego doświadczenia samorządowego. „Wiele lat spędziłam w krakowskim magistracie. Idę do Krakowa jako do miasta, które jest moją jedyną partią polityczną” – przekonywała.
Problem polega na tym, że gdy przyjrzymy się bliżej owym „wielu latom w krakowskim magistracie” (w latach 2003–2012 Piątkowska zajmowała tam eksponowane stanowisko dyrektorki Wydziału Strategii i Rozwoju Miasta), na wizerunku „wyśmienitej kandydatki” pojawiają się potężne rysy.
Jak krakowski magistrat ocieplał wizerunek Kremla
W przestrzeni medialnej pojawiały się już informacje o kontrowersyjnej wizycie Moniki Piątkowskiej w Rosji w 2011 roku. Jak wynika z oficjalnych dokumentów, na początku listopada tamtego roku Piątkowska – pełniąca wówczas funkcję pełnomocniczki prezydenta Krakowa ds. marki miasta – wyjechała do Sankt Petersburga. Cel podróży wpisany w polecenie wyjazdu służbowego nr 116/2011 był jednoznaczny:
„udział w V Zgromadzeniu Fundacji »Russkij Mir«”.
Wizyta na zgromadzeniu putinowskiej fundacji to jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej. Analiza dokumentacji krakowskiego urzędu miasta dowodzi, że Piątkowska bywała w Rosji częściej. Z polecenia wyjazdu służbowego nr 113/2008 dowiadujemy się, że w dniach 7–10 września 2008 roku jako dyrektorka Wydziału Strategii i Rozwoju Miasta przebywała w stolicy Federacji Rosyjskiej. Oficjalny cel: „udział w prezentacji miasta Krakowa w Moskwie”. Było to zaledwie miesiąc po krwawej inwazji Rosji na Gruzję!
Rok później, w dniach 29 września – 1 października 2009 roku, Monika Piątkowska ponownie udała się do Rosji, tym razem do Petersburga (polecenie wyjazdu nr 102/2009). Towarzyszyli jej m.in. prezydent Jacek Majchrowski oraz inni wysoko postawieni urzędnicy. Cel wyjazdu po raz kolejny określono jako „udział w prezentacji miasta Krakowa”. O tej prezentacji napiszemy zresztą więcej w dalszej części tekstu.
Aby zrozumieć kontekst rosyjskich podróży Piątkowskiej, należy cofnąć się do lat, gdy odpowiadała ona za kluczowy Wydział Strategii i Rozwoju Miasta (2003–2012). To właśnie w tym okresie krakowski magistrat podjął szereg inicjatyw ściśle zacieśniających współpracę z rosyjskimi władzami i instytucjami. „GP” przejrzała dokumenty z tamtego okresu i odkryła długą listę działań na rzecz „pojednania” z Rosją. I tak: w 2007 roku urząd dwukrotnie zorganizował „spotkanie w ramach seminarium dla młodych stażystów” z Białorusi oraz obwodu kaliningradzkiego Federacji Rosyjskiej. Z kolei w czerwcu 2007 roku odbyło się spotkanie z przedstawicielami Rosyjskiej Akademii Nauk, podczas którego poinformowano gości o „kontaktach Krakowa z miastami rosyjskimi oraz przedstawiono możliwości gospodarcze naszego miasta”. Kluczowe rozmowy odbyły się 28 listopada 2007 roku.
Wtedy to zorganizowano wizytę roboczą ówczesnego konsula generalnego Rosji Aleksandra Jegorowa. Tematem spotkania z prezydentem Jackiem Majchrowskim było „zorganizowanie Dni Moskwy w Krakowie i Dni Krakowa w Moskwie w 2008 roku”. W połowie maja 2008 roku Kraków gościł „oficjalną delegację Moskiewskiej Dumy Miejskiej”, na czele z jej przewodniczącym Władimirem Płatonowem, która uczestniczyła w spotkaniach z Radą Miasta Krakowa. Krakowscy urzędnicy regularnie podróżowali też na Wschód – na przykład na przełomie czerwca i lipca 2009 roku sfinansowano wyjazd delegacji na III posiedzenie Polsko-Rosyjskiej Rady ds. Współpracy Regionów RP z Regionem Sankt Petersburga Federacji Rosyjskiej. Kontakty te nie ustały nawet po katastrofie smoleńskiej. W lipcu 2010 roku do Sankt Petersburga wyruszył dyrektor Biura Współpracy Zagranicznej krakowskiego UMK na „omówienie możliwości współpracy Krakowa i Sankt Petersburga w dziedzinie edukacji, sportu, spraw społecznych i mieszkalnictwa”.
Jak zapisano w oficjalnym „Programie współpracy międzynarodowej Gminy Miejskiej Kraków 2009–2011”, pomimo braku formalnej umowy o partnerstwie Moskwa była „jednym z ważniejszych partnerów Krakowa”. W 2008 roku podpisano nawet specjalny „Program współpracy Miasta Krakowa i Miasta Moskwy na lata 2009–2011”.
Wieczory przyjaźni i propaganda w Sali Obrad
Prawdziwym apogeum wschodnich sympatii krakowskiego magistratu za dyrektorowania Piątkowskiej były dwa wielkie wydarzenia organizowane we współpracy z reżimem Władimira Putina: „Dni Moskwy w Krakowie” oraz „Dni Krakowa w Petersburgu”. Monika Piątkowska odgrywała w nich istotną rolę organizacyjną, a jej wydział był wprost odpowiedzialny za realizację kluczowych punktów programu.
W lutym 2008 roku prezydent Jacek Majchrowski wydał Zarządzenie nr 354/2008, w którym oficjalnie powołał Zespół Zadaniowy ds. przygotowania i realizacji Dni Moskwy w Krakowie w dniach 15–17 maja 2008 roku. W jego składzie znalazła się właśnie Monika Piątkowska jako „dyrektor Wydziału Strategii i Rozwoju Miasta”. Co dokładnie przygotowywał ten zespół?
Szczegóły zdradza „Protokół uzgodnień między Departamentem Kontaktów Gospodarczych i Międzynarodowych Miasta Moskwy i Urzędem Miasta Krakowa w sprawie realizacji Dni Moskwy w Krakowie w maju 2008 r.”. Program pękał w szwach od atrakcji: wystawy „Moskiewska moda”, fotografii „Współczesna Moskwa”, czy też koncertów galowych moskiewskich artystów. W sali obrad krakowskiego magistratu odbyła się również konferencja „Naukowy i przemysłowy potencjał Moskwy”. Jak sprawdziliśmy – odpowiedzialny za organizację tego propagandowego spektaklu był właśnie Wydział Strategii i Rozwoju Miasta kierowany przez Piątkowską. Warto podkreślić, że owa prezentacja moskiewskiego „potencjału przemysłowego” odbyła się trzy miesiące przed zbrojną napaścią Rosji na Gruzję.
Uzupełnieniem Dni Moskwy w Krakowie były Dni Krakowa w Petersburgu, które odbyły się jesienią 2009 roku. Program tej imprezy budzi dziś głębokie zażenowanie. Obejmował on m.in. spektakle, wystawy, koncerty krakowskich artystów, a punktem kulminacyjnym był zorganizowany za publiczne pieniądze „wieczór przyjaźni polsko-rosyjskiej”. Z dokumentów bezsprzecznie wynika, że w tym dokładnie czasie w Petersburgu przebywała delegacja, w której skład wchodziła Monika Piątkowska.
W objęciach byłego wiceszefa KGB
W listopadzie 2011 roku Monika Piątkowska udała się do Sankt Petersburga na „V Zgromadzenie Fundacji »Russkij Mir«”. Fakt ten jest o tyle wstrząsający, że owa organizacja to nie byle jakie stowarzyszenie kulturalne, lecz jedna z najpotężniejszych agend propagandy Kremla.
Czym dokładnie jest Russkij Mir, czyli Rosyjski Świat? To fundacja utworzona z inicjatywy Moskwy w 2007 roku. Jak wynika z opracowań i raportów, organizacja ta, utrzymywana bezpośrednio z budżetu Federacji Rosyjskiej, „pod płaszczykiem popularyzacji rosyjskiego języka i kultury sieje prokremlowską propagandę, a w państwach z liczną mniejszością rosyjską (kraje bałtyckie, Mołdawia) przygotowuje podłoże pod wojnę hybrydową”.
Zachodnia prasa, powołując się na źródła NATO, a także raport Ośrodka Studiów Europejskich Wilfrieda Martensa, wprost określała ją jako agencję propagandową, która urabia opiniotwórcze środowiska w Europie na modłę Kremla. Łotewscy dziennikarze śledczy ujawnili z kolei, że Kreml właśnie przez Rosyjski Świat udzielał wsparcia finansowego ugrupowaniom politycznym broniącym rosyjskich interesów.
Fundacją zarządzał od 2007 do 2023 roku Wiaczesław Nikonow – były szef departamentu ideologii w Komitecie Centralnym sowieckiej partii komunistycznej, a w latach 1991–1992 zastępca szefa KGB. Co więcej, Nikonow to wnuk słynnego zbrodniarza Wiaczesława Mołotowa – człowieka, który podpisał pakt o rozbiorze Polski, a także decyzję o wymordowaniu ponad 20 tysięcy Polaków w ramach zbrodni katyńskiej.
We władzach Rosyjskiego Świata zasiadają lub zasiadały takie postacie, jak Siergiej Ławrow (minister spraw zagranicznych Rosji), Konstantin Kosaczew (komunistyczny dyplomata) czy Władimir Jakunin (biznesmen i sowiecki dyplomata, który w 2014 roku został objęty sankcjami USA za rolę w agresji na Ukrainę).
🇵🇱 APEL O MODLITWĘ 🙏
— Kluby "Gazety Polskiej" (@KlubyGP) June 24, 2026
Bardzo prosimy o codzienną modlitwę na Różańcu Świętym - choćby jednym dziesiątkiem - w intencji:
🔹 Red. @TomaszSakiewicz
🔹 Dziennikarzy Mediów Strefy Wolnego Słowa @RepublikaTV, @GPtygodnik, @GPCodziennie, @NowePanstwo
❗ W tych dniach w widoczny… pic.twitter.com/HhY98Q6PfI