Pseudoślubowanie u Czarzastego. Berek: To forma prawnie dopuszczalna"
W Sejmie odbyło się dziś pseudoślubowanie Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Niedługo później przed siedzibą TK pojawili się policjanci, którzy podeszli pod ogrodzenie i próbowali zablokować bramę. Przy wejściu doszło do ataku policji na osoby zgromadzone przed TK.
Berek wraz z innymi osobami wybranymi na sędziów TK zorganizował pod Sejmem krótką konferencję prasową. Tłumaczył na niej, dlaczego złożył przed Włodzimierzem Czarzastym ślubowanie "wobec prezydenta", ale bez jego obecności.
Bardzo dziękuję koleżankom i kolegom, sędziom Trybunału, że są tutaj dzisiaj ze mną. Złożyłem ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego w formie prawnie dopuszczalnej i takiej, która faktycznie była możliwa do zrealizowania. Moje ślubowanie jest adresowane i kierowane do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a jego zorganizowanie w przestrzeni Sejmu wynika z uprzejmości marszałka Sejmu, w sytuacji, w której od dnia mojego wyboru oraz od dnia, w którym powinna rozpocząć się moja kadencja jako sędziego Trybunału Konstytucyjnego, upływają kolejne tygodnie
– powiedział.
Berek narzekał, że "do dziś nie otrzymał żadnej odpowiedzi ze strony prezydenta na pismo, które zostało do niego skierowane".
Nawet gdyby traktować wypowiedzi jego przedstawicieli i urzędników jako właściwą formę komunikacji, także nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Nie wydaje mi się, żeby komunikacja za pośrednictwem mediów była tym, co przystoi prezydentowi i jego przedstawicielom. Ja do prezydenta zwróciłem się na piśmie, a dzisiaj złożyłem na piśmie, z podpisem notarialnie poświadczonym, ślubowanie o treści wymaganej ode mnie przez ustawę. Niezłożenie ślubowania przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego, potraktowane jako odmowa jego złożenia, z mocy prawa oznacza zrzeczenie się urzędu
– kontynuował.
Zapowiedział też, jakie będą jego dalsze działania.
Wszyscy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, w szczególności wszyscy my, którzy tutaj jesteśmy, zrobimy wszystko, żeby Trybunał Konstytucyjny jako organ państwa zaczął spełniać swoją funkcję. Nie chodzi tutaj o moje nazwisko ani o nazwisko kogokolwiek z nas. Chodzi o to, że dzisiaj Trybunał Konstytucyjny nie wykonuje swoich funkcji. Trybunał Konstytucyjny jest organem, który ma stać na straży praw i wolności jednostki oraz kontrolować inne władze. Żadna z tych funkcji nie jest obecnie realizowana. Myślę, że nie wymaga to żadnego udowadniania. Zrobimy wszystko, żeby Trybunał na nowo zaczął wykonywać swoje konstytucyjne zadania
– oświadczył.