Chcemy lepszej Polski? Inwestujmy w prowincję
PiS w sprawach społeczno-gospodarczych stoi przed rzadko spotykaną szansą. Ponieważ i tak nie dogaduje się z liberalnym mainstreamem, nic nie straci jako ambasador polskiej prowincji. Więcej jeszcze: może zyskać wdzięczność elektoratu przez dekady przyzwyczajonego do tego, że nikt się o niego faktycznie nie troszczy.