Kryzys fajnopapiestwa
Nienajlepszy jest dla papieża Franciszka dziesiąty rok pontyfikatu. Kolejne wypowiedzi, wskazujące na to, że bardzo trudno jest mu jednoznacznie potępić Rosję (choć nie wojnę jako taką), utrudniają obronę tezy, że Franciszek posługuje się logiką pasterza, nie polityka. Że unikając używania spodziewanych przez nas słów, po cichu dba o pokój lub przynajmniej złagodzenie skutków wojny. Że tym samym zabezpiecza dolę rosyjskich katolików.