Dlaczego „legendy opozycji” psieją
Bywają postaci, w których – mówiąc językiem Sienkiewicza (gdy brał się do opisu chorążego orszańskiego) – tyle dobrego co i złego mieszka. Do takich osób zaliczam niektórych niegdysiejszych opozycjonistów, którzy wykazali się mężnością w walce z komuną, a dziś zachowują się tak, że jedynie pogarda może być im oceną. Wśród dawnej, solidarnościowej i przedsolidarnościowej opozycji takich postaw jest niestety sporo. Z czego to może wynikać? Otóż przyczyn może być kilka.