Mówię Hartmanowi: sprawdzam
Z zaciekawieniem, ale i z narastającym smutkiem, przechodzącym w zażenowanie, przeczytałem w sobotnio-niedzielnej „Gazecie Wyborczej” (5−6 listopada 2022 r.) tekst prof. Jana Hartmana zatytułowany „Mówię chrześcijanom: sprawdzam”. Autor w swym obszernym artykule podważa sens dalszego istnienia Kościoła katolickiego. Przynajmniej takiego, jakim on go widzi, czyli jako pozbawioną sacrum, z gruntu ludzką, organizację totalitarną o skłonnościach kryminalnych, która wyrządziła ludzkości więcej krzywd niż dobrego. Tak ułatwiwszy sobie zadanie, Hartman rusza do zwycięskiego boju.