Chiński smok coraz groźniejszy
Pekin nie dość, że ma potężną gospodarkę i przewagę w kluczowych dla przyszłości technologiach, to jeszcze zaczyna prężyć muskuły na arenie dyplomatycznej. Rywalizacja między Chinami a Stanami Zjednoczonymi się zaostrza. W tle oczywiście jest Tajwan, ale chodzi o coś znacznie poważniejszego – o przywództwo nad światem. Losy tej rywalizacji nie są przesądzone.