Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Leszek Galarowicz
16.03.2023 10:00

Lincz na PiS i mediach publicznych

Sprawa tragicznej śmierci Mikołaja Filiksa ponownie ujawniła, w jak fatalnym stanie jest kondycja debaty publicznej w naszym kraju. Zamiast wyciszenia, uszanowania prawa do żałoby, część opozycji zorganizowała lincz, spektakl nienawiści, w którym padały najgorsze oskarżenia, mimo że sprawa samobójstwa nie była wyjaśniona.

Zresztą do dziś nie jest rozstrzygnięte, jaka była przyczyna tej tragedii. To jednak nie było istotne dla Donalda Tuska i jego partyjnych kolegów, którzy winnych znaleźli w telewizji publicznej oraz PiS. Co więcej, szef PO zarzucił rządzącym, że to oni wykorzystali sprawę wokół posłanki i jej syna w walce politycznej. Tymczasem nie kto inny jak sam Tusk i jego partyjni koledzy rozpętali po tragedii kampanię nienawiści. Do sprawy wracali też podczas spotkań z wyborcami. Przedstawiciele PO nie mają moralnego prawa do ferowania wyroków, kiedy za zło nadużyć seksualnych odpowiada działacz ich ugrupowania.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej