Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
15.03.2023 07:00

Sprawa honoru naszego państwa

Ponad 35 lat minęło do momentu, gdy państwo polskie wreszcie ustaliło prawdziwą przyczynę śmierci księdza Franciszka Blachnickiego. Należy pamiętać jednak, że to dopiero początek całej historii. Tak to już jest, że odpowiedź na jedno pytanie rodzi kolejne.

Jak to się stało, że dopiero dzisiaj było możliwe zrobienie wszystkich badań, a wcześniej jakoś się nie udawało? Brak woli? Oszczędności? A może ktoś czuwał nad tym, by się nie udało? Sprawa może więc doprowadzić do ponurych odpowiedzi. Wiele osób będzie musiało się uderzyć w piersi. Nie zmienia to faktu, że państwo polskie powinno ją uznać za kwestię honoru. Znaleźć i bezwzględnie ścigać sprawców niezależnie od tego, czy tylko wykonywali rozkazy, dzisiaj krzyczą o demokracji, albo w przeszłości mieli złapać Bin Ladena. Sprawiedliwości musi się stać zadość. Poważne państwo nie może pozwolić sobie na to, by grano mu na nosie. Dlatego cieszę się, że śledztwo będzie miało swój dalszy tok, a występujący wczoraj na konferencji nie odsłonili wszystkich kart. Mordercy nie mogą czuć się bezkarni. Dziś już wiedzą, że państwo jest na ich tropie. Jeżeli dowiemy się, kto to konkretnie, to dużo nam to powie o państwie, które stworzyliśmy po 1989 r.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE