Solidarność nie zna przymusu
Przyjęty właśnie w Brukseli akt o „obowiązkowej solidarności” w kwestii imigracyjnej na razie nie wzbudził ogromnego zainteresowania w Polsce. Nie dziwota – 90 proc. opanowanych przez koalicję 13 grudnia mediów od dawna odwraca kota ogonem, twierdząc, że te ustalenia są dla Polski korzystne, bo rzekomo ograniczą napływ nielegalnych imigrantów do Europy, a jednocześnie w ogóle nie odnosi się to do nas, gdyż uznane zostaną zasługi Warszawy w przyjęciu milionów prawdziwych uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy.