Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Wojciech Mucha,
01.03.2014 14:52

Janukowycz gra Sikorskim

Przymierzany przez swoich klakierów na tegorocznego laureata Pokojowej Nagrody Nobla Radosław Sikorski ma duży problem. „Słuszna koncepcja” dla Ukrainy, którą zaciekle forsował, stała

Przymierzany przez swoich klakierów na tegorocznego laureata Pokojowej Nagrody Nobla Radosław Sikorski ma duży problem. „Słuszna koncepcja” dla Ukrainy, którą zaciekle forsował, stała się właśnie narzędziem wspólnej polityki Janukowycza i Putina przeciw majdanowi i nowemu rządowi Ukrainy. Wczoraj Radosław Sikorski stwierdził, że winny obecnemu kryzysowi na Ukrainie jest sam Wiktor Janukowycz, który złamał porozumienie wynegocjowane w blasku fleszy. Zakładało ono m.in., że ukraiński satrapa pozostanie u władzy do końca roku. To nie tak. Wracam pamięcią do dnia podpisania tego porozumienia: „Bando precz, zekom śmierć!” – słyszało się wówczas na majdanie. Radykalizacja nastrojów, wypowiedzenie przez plac posłuszeństwa opozycji parlamentarnej, wygwizdanie liderów – taka była reakcja na „wielki sukces” europejskich polityków i widmo dalszej władzy znienawidzonego „Januka”. W konsekwencji prezydent uciekł. Jak pokazała jego wczorajsza konferencja, „Januk” uczepił się feralnego porozumienia jak tonący brzytwy. Problem jednak w tym, że zaczyna tą brzytwą groźnie wymachiwać.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE