W najnowszym wydaniu tygodnika „Gazeta Polska” (dostępnym w kioskach od środy 22 stycznia) znaleźć można ważną rozmowę z prezes Trybunału Konstytucyjnego Julią Przyłębską. „Polska po wielu latach niewoli, doświadczeniach okrucieństwa II wojny światowej i komunizmu odbudowuje swoją tożsamość, Polacy zaczynają nabywać poczucie pewności siebie, budują poczucie własnej wartości. Tymczasem znowu z zewnątrz coś nam się nakazuje i dyktuje regulacje wbrew woli społeczeństwa. Dlatego uważam, że dyskutowanie spraw polskich poza granicami i umożliwianie zewnętrznego ingerowania w kształt naszej niezależności w mojej opinii stanowi zaporę w budowaniu nowej, nowoczesnej tożsamości Polaków zakorzenionej w tradycji i kulturze” – mówi prezes Trybunału Konstytucyjnego w rozmowie z Katarzyną Gójską i Adrianem Stankowskim.
- Nigdy nie zrozumiem tego, jak sędziowie Sądu Najwyższego mogli orzekać w tym samym sądzie, w którym obok nich siedział sędzia, którego do dziś mogą państwo wysłuchać w internecie, jak dyskutuje, jak załatwić sprawę w SN. (...) każdy może tego wysłuchać w internecie, wystarczy sobie wpisać w wyszukiwarce internetowej: „korupcja w SN” - powiedział w środę Andrzej Duda. Co miał na myśli prezydent? Należy cofnąć się o kilka lat i przypomnieć śledztwo "Gazety Polskiej", a potem także Telewizji Republika. Ta sprawa do dziś może bulwersować i stawiać wiele pytań o kondycję sądownictwa.
- Przy dobrej polityce, połączeniu przedsiębiorczości z funkcjonowaniem państwa w gospodarce będziemy mogli odnosić bardzo duże sukcesy. Pod warunkiem, że będzie zapewniona stabilizacja i ciągłość władzy. Trzeba też pamiętać, że na dłuższą metę najważniejsze jest obronienie fundamentu społeczeństwa, jakim jest rodzina - powiedział Jarosław Kaczyński w wywiadzie z Dorotą Kania dla aktualnego wydania tygodnika "Gazeta Polska".