Tysiące wygładzonych otoczaków używanych w procach (śmiercionośnej broni z epoki brązu), groty strzał, zwęglone budynki i w pośpiechu pochowane szczątki ludzkie – to efekt pierwszego etapu wykopalisk, który zaczął się właśnie w miejscu starożytnej Troi. To także przejmujący dowód na prawdziwość krwawej i gwałtownej walki o miasto będące przez wieki jedynie homerowskim mitem, postrzeganym jako wytwór wyobraźni i talentu Homera.
Rekonstruktorzy z całej Europy zjechali, by po raz 27. świętować zwycięstwo polsko-litewskich wojsk nad Zakonem Krzyżackim. Inscenizację historycznej Bitwy pod Grunwaldem, w której weźmie udział tylko 1,2 tys. z 3 tys. przybyłych rekonstruktorów średniowiecza z bractw rycerskich zobaczy nawet kilkadziesiąt tysięcy ludzi.
Wieczorem 2 kwietnia 1968 roku w kairskiej dzielnicy Zeitoun dwóch muzułmańskich mechaników zobaczyło postać kobiecą na dachu koptyjskiego kościoła św. Marii. Myśląc, że kobieta chce popełnić samobójstwo zaczęli krzyczeć „nie skacz”. Wokół zaczęli zbierać się ludzie, jednak po chwili okazało się, że osoba ta nie stoi na dachu świątyni, ale unosi się nad nim, a jej sylwetka do złudzenia przypomina figury Matki Bożej. Po kilku minutach błyszcząca postać znikła. Zgodnie z tradycją koptyjską, kościół znajduje się niedaleko jednego z miejsc, w których przebywała Święta Rodzina po ucieczce do Egiptu.