Nasze zadanie wobec Ukrainy
Na samym początku dominującą w Europie narracją o Ukrainie była quasi-bajkowa opowieść o złym tyranie Janukowyczu, uwięzionej księżniczce Tymoszenko i dobrym rycerzu – Witaliju Kliczce.
Na samym początku dominującą w Europie narracją o Ukrainie była quasi-bajkowa opowieść o złym tyranie Janukowyczu, uwięzionej księżniczce Tymoszenko i dobrym rycerzu – Witaliju Kliczce.
Drzewiej na dworach i w pałacach jadało się wytwornie. A to od kapłonów soczystych długie stoły się uginały, a to gęsi faszerowano, prosięta pieczono, polewki gotowano.
Przymierzany przez swoich klakierów na tegorocznego laureata Pokojowej Nagrody Nobla Radosław Sikorski ma duży problem. „Słuszna koncepcja” dla Ukrainy, którą zaciekle forsował, stała
Kijów od wczoraj płonie, padają trupy, barykady i marzenia o pokojowym zakończeniu protestu. Tymczasem na Zachodzie wyrażono już zaniepokojenie, wezwano do opamiętania, nawet się oburzono.