Kto chciał pomóc Kościołowi
Gdy w 1993 r. „Gazeta Polska” rozpoczęła drukowanie archiwów służby bezpieczeństwa, wiedzieliśmy, że ma to kluczowe znaczenie dla życia politycznego w Polsce. Archiwa te mówiły nie tylko o tym, kto splamił się w czasach komuny, ale też ich ujawnienie pomagało rozbić istniejące w III RP układy służb, przestępcze i potężne patologie, które przyklejały się do każdego obozu władzy i ważnych środowisk. Również z tego powodu chcieliśmy, żeby ujawniono najbardziej rażące przypadki współpracy z bezpieką w Kościele.