Nasza świąteczna mobilizacja
Dobrze jest zaprosić do siebie na Wigilię albo w świąteczne dni kogoś z imigrantów. To mogą być w tym trudnym okresie wspaniałe chwile dla dzieci, które uciekły przed wojną.
Pomysłodawca i redaktor naczelny Gazety Polskiej, współzałożyciel i redaktor naczelny Gazety Polskiej Codziennie, Współzałożyciel i pełniący obowiązki redaktora naczelnego Telewizji Republika, pomysłodawca i prezes spółki wydającej portal Niezalezna.pl, Albicla i miesięcznik Nowe Państwo, założyciel ruchu klubów Gazety Polskiej. Autor kilku ksiazek politycznych oraz bajek i opowiadań pisanych dla czwórki swoich dzieci. W czasach komunistycznych zaangażowany w podziemie niepodległościowe, między innymi NZS i prasę drugiego obiegu. Animator w ruchu Oazowym - Światło i Życie i szef jednej ze wspólnot ruchu Muminkowego dla ludzi z upośledzeniem umysłowym - Wiara i Światło.
---
Interesuje się również fizyką i kosmologią. Rozwija autorskie koncepcje filozoficzno-kosmologiczne określane jako Kosmologia Sakiewicza, dotyczące ewolucji Wszechświata, czasu i przepływu energii. Według tej koncepcji wszechświat powstał z pierwotnego pola, które dzieląc się tworzy współczesny kosmos. Grawitacja to reakcja pola na oddziaływanie masy. https://tomaszsakiewicz.pl
Dobrze jest zaprosić do siebie na Wigilię albo w świąteczne dni kogoś z imigrantów. To mogą być w tym trudnym okresie wspaniałe chwile dla dzieci, które uciekły przed wojną.
Według minister finansów Magdaleny Rzeczkowskiej Polska ma ogromne rezerwy finansowe, rzędu 128 mld zł. To oznacza, że obecnie nie ma konieczności sprzedaży polskich obligacji, bo jesteśmy w stanie zaspokoić nasze potrzeby ze środków, którymi dysponuje państwo.
Postanowienie sądu nakazujące zapłacić Jarosławowi Kaczyńskiemu ponad 700 tys. zł, czyli równowartość ceny mieszkania w dużym mieście, za wypowiedź, która jest oczywistą oceną działalności polityka, pokazuje, jak bardzo w Polsce zagrożona jest wolność słowa.
Komisja mająca wyjaśnić związki ludzi władzy z Rosją, przynajmniej w sprawach energetycznych, jest najmądrzejszym, co można zrobić, by pokazać społeczeństwu, jak Polska była rządzona przez ostatnie 20 lat. Nie afery, nie ubytki demokracji, lecz zdrada i sprzedawanie naszych interesów obcym mocarstwom, głównie Rosji, są kluczem do zrozumienia najważniejszych decyzji przynoszących ogromne szkody gospodarce i uzależniających nas od Moskwy albo Berlina.
Zima na większości terytorium Ukrainy jest surowsza niż w Polsce. Już od tygodnia temperatury u naszego wschodniego sąsiada są poniżej zera. Co to oznacza dla mieszkańców Ukrainy? Muszą mieć zapewnione ogrzewanie, żeby przeżyć. Oczywiście dla kogoś, kto przebywa w uszczelnionym mieszkaniu, zimno przez kilka dni nie powinno być zabójcze.
Z radością wysłuchałem przemówienia Donalda Tuska na kongresie PO, w którym proponował wyłączenie wszystkiego, co nie uchodzi za zieloną energię, czyli jak rozumiem, elektrowni węglowych, także kopalń węgla kamiennego i brunatnego.
Dopóki nie zakończy się śledztwo w sprawie tragedii w Przewodowie, nie będziemy mieć stuprocentowej pewności, kto wystrzelił rakietę, która doprowadziła do śmierci dwóch Polaków na polskiej ziemi. Wiemy natomiast z całą pewnością, że był to efekt zmasowanego bombardowania Ukrainy, jej infrastruktury energetycznej i cywilnej, również blisko polskiej granicy.
Rosja poniosła już trzecią wielką klęskę na Ukrainie. Po kluczowej w historii nie tylko obydwu walczących państw, lecz także całego kontynentu bitwie pod Kijowem, w której „niezwyciężona” armia rosyjska poniosła największą klęskę od 1920 roku, przyszła przegrana pod Charkowem, która uniemożliwiła oderwanie całego Donbasu. Teraz Rosjanie oddali Chersoń, unikając utraty kolejnej armii. Porażka pod Chersoniem uniemożliwia Rosji zablokowanie Ukrainie dostępu do Morza Czarnego.
Muszę przyznać, że nigdy nie byłem narodowcem. Wychowano mnie w kulcie Józefa Piłsudskiego i umiłowaniu Rzeczypospolitej wielu narodów.
Jak co roku, także i w tym kluby „Gazety Polskiej” wezmą udział w Marszu Niepodległości w sposób zorganizowany. Spotykamy się o godz. 13.30 przy dworcu Warszawa-Śródmieście. Wygląda na to, że wokół marszu wywiązała się dyskusja: jedni uważają, że podczas niego należy promować Polskę, która odwraca się od naszych pobratymców, również ze Wschodu – Ukraińców; drudzy zaś twierdzą, że podczas Narodowego Święta Niepodległości należy promować wielką Polskę – czyli taką, która potrafi nieść wolność innym narodom i która przez wieki była dla nas powodem do dumy.
W stabilnych demokracjach linie podziału politycznego w elektoracie są względnie ustalone. Zmiany odbywają się powoli i głównie pod wpływem wymiany pokoleniowej. Przejęcie władzy w takich społecznościach jest możliwe dzięki zwiększonej mobilizacji albo zaangażowaniu dodatkowych kilku procent ludzi nieaktywnych. Są jednak wydarzenia, które powodują, że następują czasowe albo średnioterminowe przesunięcia preferencji. To linie zwrotne, mające krytyczny wpływ na wybory.
Zwolennicy PO i najbardziej postępowych części opozycji przeżywają mocny dysonans, słysząc o pieniądzach chowanych w nogach od stołu albo przenoszonych w reklamówkach z Biedronki. Związek sporej części elektoratu PO, a wcześniej Unii Wolności czy Unii Demokratycznej, z ich liderami polegał na wpajanym im przekonaniu o cywilizacyjnej wyższości partii i ich liderów. Owszem, ważne były dla nich niektóre elementy programu, ale gdyby im się przyjrzeć, nawet one miały składać się na ogólny obraz Europejczyków lepiej rozumiejących świat i przez sam fakt swojego istnienia wznoszących odbiorców ku wyżynom rozwoju.
Stany Zjednoczone podjęły decyzję o natychmiastowej modernizacji swojego arsenału nuklearnego w Europie. Chodzi o wcześniejsze rozmieszczenie precyzyjniejszej wersji głównej bomby atomowej (B61-12) w bazach NATO. Być może przy tej okazji dojdzie do debaty na temat poszerzenia liczby miejsc stacjonowania tej broni – bliżej potencjalnego agresora.
Przewodniczący PO zasłynął ostatnio kilkoma piruetami, wyjątkowymi nawet dla polityka jego formatu; m.in. zażyłością z Silvio Berlusconim, który jest zadeklarowanym przyjacielem Władimira Putina. Pokazuje to czystą schizofrenię, nierzadką u Donalda Tuska w sprawach politycznych.
Decyzja 143 państw głosujących za przyjęciem rezolucji ONZ potępiającej aneksję przez Moskwę części terytorium Ukrainy pokazuje, w jak wielkiej izolacji znalazła się Rosja. Przeciw głosowały państwa nic nieznaczące i totalitarne albo całkowicie uzależnione, jak Białoruś, od Moskwy. Zresztą tych państw było tylko pięć, z Rosją licząc.
W latach 90. wielka akcja poparcia dla wejścia Polski do NATO, szczególnie amerykańskiej Polonii, spowodowała, że rząd USA w pełni zaangażował się i był liderem projektu przyjęcia Polski i krajów Europy Środowej do paktu. Skutkiem tego Rosja nigdy nie ważyła się użyć swoich sił konwencjonalnych przeciwko Polsce.
- Obecne emisje obligacji skarbowych, które prowadzimy, skierowane są na poczet potrzeb pożyczkowych przyszłego roku. Zaś stan środków na rachunkach budżetu sięga obecnie poziomu 128 mld zł. Wobec tego jesteśmy po bezpiecznej stronie - mówi w rozmowie z "Gazetą Polską" minister finansów Magdalena Rzeczkowska.