Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Wszystkie ręce na pokład. Sakiewicz: "Niewiele osób wie, jak ogromną rolę odegrał Cenckiewicz w kampanii"

Dołączenie prof. Sławomira Cenckiewicza do zespołu Przemysława Czarnka świadczy o tym, jak ważna jest nadchodząca, a w zasadzie już trwająca kampania wyborcza do parlamentu - pisze redaktor naczelny "Gazety Polskiej" oraz TV Republika, Tomasz Sakiewicz.

Dołączenie prof. Sławomira Cenckiewicza do zespołu Przemysława Czarnka świadczy o tym, jak ważna jest nadchodząca, a w zasadzie już trwająca kampania wyborcza do parlamentu. Cenckiewicz wspierał Karola Nawrockiego w czasie jego kampanii i niewiele osób wie, jak ogromną odegrał rolę.

 

Dzisiaj chce osiągnąć dwa cele: zejść z linii strzału jako obiekt używany do wiecznego grillowania prezydenta przez służby Donalda Tuska i realnie pomóc PiS i Czarnkowi przejąć rząd. Tusk wie, że sondaże nie oddają realnego poparcia, zbyt długo jest w polskiej polityce. Ale nawet te sondaże nie gwarantują mu utrzymania rządu.

Nie chodzi jednak tylko o wygonienie Tuska – chodzi też o to, by po wyborach powstał stabilny rząd, który naprawi to, co ekipa „Für Deutshland” zniszczyła przez ostatnie lata, i powalczy o polską suwerenność. Udział służb w polskiej polityce jest już patologiczny i spycha nas do roli państwa półdemokratycznego. Uderza to nie tylko w społeczeństwo, ale i służby. Muszą na ich czele pojawić się ludzie, którzy będą mieli podstawowy instynkt państwowy. Do takich na pewno należy prof. Cenckiewicz.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej